Sponsor newslettera:
Wydawnictwo
Przekrój

31 grudnia 2025

Łukasz Grzymisławski
naczelny "Książek. Magazynu do Czytania" i redaktor działu Świat

Zakładam, że ostatniego dnia ostatniego miesiąca mają państwo już dobrze podsumowany rok 2025 – od najlepszych książek (np. według nas, w magazynie „Książki”) i najistotniejszych wydarzeń w branży, przez najlepsze polskie debiuty, po najciekawsze okładki na rynku.

Wiadomo także z grubsza, jakie książki kupowano w Polsce najchętniej (chociaż niekoniecznie dlaczego).

Biorąc to wszystko pod uwagę, zaproponuję w tym roku jeszcze tylko jeden tekst, taki, który nie ma kompletnie nic wspólnego z rankingami (dodałbym chętnie drugi – rozmowę Piotra Cieślińskiego z prof. Andrzejem Draganem, którego „zdumiewa, że są jeszcze ludzie, których to nie rusza, że nie są zaskoczeni tym, co się dzieje” – to o AI – ale sądząc po ilości komentarzy na forum, akurat to już zostało przeczytane).

Napisałem, że ten wybrany na sam finał tekst nie ma nic wspólnego z rankingami? Nieprawda: dotyczy przecież pisarza, którego ważni pisarze Ameryki (Roth, Saunders, Franzen, wymieniajcie) uważają za najlepszego z nich, tworzących na przełomie wieków. I faktycznie, w tym sporcie Denis Johnson był czempionem.

Nawet Netflix doszedł do tego wniosku, skoro właśnie zekranizował „Sny o pociągach” – w krótkiej noweli dostrzeżono materiał na dwugodzinny film o osobności Ameryki, słusznie. „Szczodrość syreny” była już kiedyś przez nas ogłoszona książką roku, dyskretnie przyklękaliśmy także przy lekturze „Syna Jezusa”. Teraz ukazały się „Anioły”, powieściowy debiut zmarłego przed ośmiu laty Johnsona. Ale jeśli jesteście ciekawi tej książki, odsyłam do tekstu Macieja Jarkowca, a ja tu poprzestanę na zagajeniu z pewnego listu zachlanego bohatera opowiadania "Gwiezdny pył nad Idaho".

„Drogi Papieżu Janie Pawle,
to są dwa imiona, czy po prostu Paweł na nazwisko, pan Jan Paweł, itd? (...) Mówię Panu, że chyba mam do czynienia z Diabłem i przydałby mi się profesjonalny coaching. (…) Chyba nie mam obowiązku słuchać jego rozkazów, mogę po prostu jakby olewać, ale jeśli dalej będę mu się stawiał, to czy on mi się nie dobierze do rodziny?".

Kto nie miał nigdy ochoty o to zapytać. 

NUMER W SPRZEDAŻY

PODCAST

MATERIAŁ PROMOCYJNY

REKOMENDACJE DLA CIEBIE

Pod