Nowy Rok Wyborczej

Czwartek, 1 stycznia 2026
szef działu Świat Gazety Wyborczej
Przeglądam rok w wyborze fotoedytorów „Wyborczej” i najważniejsze teksty, jakie napisaliśmy w 2025. Zaczął się ogniem, który trawi dom pod Los Angeles i kończy płomieniami chanukowej świecy na plaży w Bondi. To bardzo symboliczna i niepokojąca klamra. Jakby nie było innego świata. Jakby wszystko, co zdarzyło się w ciągu minionych 12 miesięcy, upłynęło pod znakiem tego żywiołu.

Ukraina, Gaza, pożary, demonstracje, ofiary starć, zamachów. To był kolejny rok wielkich wojen, katastrof, przekraczających ludzką wyobraźnię. Nawet obrazy topniejących lodowców i zalanych szwajcarskich dolin w jakimś sensie opowiadają o ogniu, jaki nas trawi. Nawet zdjęcie Putina i Trumpa na Alasce dobrze wpasowuje się w opowieść o płomieniach.

Nie inaczej było w Polsce. Żyliśmy głównie zagrożeniem ze strony Rosji, burzliwymi wyborami prezydenckimi, antyukraińskimi fobiami społeczeństwa, nieprzewidywalnością Donalda Trumpa, od którego, czy chcemy tego, czy nie, zależy nasz los.

Gdzie szukać nadziei? Gdybym chciał szukać zdjęcia, które pozwala wierzyć w pozytywne rozwiązanie, wskazałbym jedno: to laureatka Pokojowej Nagrody Nobla Corina Maria Machado, która wychyla się z hotelowego okna w Oslo. Znienawidzona przez reżim Maduro opozycjonistka uciekła z Wenezueli, żeby odebrać nagrodę. Na ceremonię spóźniła się o kilka godzin, ale dzięki niej wierzę, że nie ma reżimów, które trwają wiecznie.

I że nie ma takiego ognia, którego nie da się w końcu ugasić. Podobno Maduro negocjuje wyjazd z Wenezueli. Wojna w Ukrainie toczy się nadal, ale Strefa Gazy ucichła.

Szczęśliwego Nowego Roku!
To dzięki osobom, które subskrybują Wyborcza.pl, możemy tworzyć nie tylko ten newsletter, ale też reportaże, wywiady i śledztwa. Dziękujemy! Jeśli jeszcze nie masz prenumeraty cyfrowej, sprawdź aktualne promocje TUTAJ.
TEKSTY DOBRE NA NOWY ROK
NAJLEPSZE TEKSTY 2025 ROKU