Cześć,

tu Dominik z Nootri.

Kilka lat temu sam byłem w miejscu, w którym pewnie jest dziś wiele osób.
Dużo pracy, dużo ambicji, a energia… coraz słabsza.

Piłem kawę za kawą. Był szybki „strzał”, a potem zjazd.
Nerwowość, rozbiegana głowa, problemy z żołądkiem.
I ciągłe poczucie, że potencjał gdzieś ucieka.

Zacząłem szukać rozwiązania dla siebie.

Czegoś, co:
✅ daje energię, ale bez kołatania serca,
✅ poprawia koncentrację, a nie tylko „pobudza”,
✅ nie rozwala jelit,
✅ da się pić codziennie, bez kombinowania.

Nie znalazłem. Więc… stworzyłem to sam.