|
|
|
|
Był kwiecień 2009.
Godzina 22:05.
Siedziałem i oglądałem film z Jimem Carreyem: “Yes Man”.
Główny bohater miał jedną zasadę: na wszystko mówił TAK.
I …to dosłownie zmieniło mu życie.
Film się kończy.
A ja dostaję maila od Sebastiana Schabowskiego.
Pewnie go nie kojarzysz, ale wtedy był znanym marketerem.
Jeden mail.
Jedno pytanie: „Chcesz dołączyć do mastermindu?”
I teraz uwaga…
Ja wtedy byłem: spłukany bez grosza bez planu bez pojęcia, co chcę robić w życiu
I mimo to odpisałem:
„Jestem na TAK.”
To była jedna z tych decyzji, które w danym momencie wyglądają jak nic… …a później okazują się początkiem nowego życia.
Rok później zostałem zaproszony na szkolenie przez Piotra Michalaka.
Po szkoleniu poszliśmy do mojego pokoju w hotelu Hilton.
I siedziałem z ludźmi z branży…
…tłumacząc im, jak do cholery zrobiłem coś, co wtedy brzmiało jak science-fiction.
Milion złotych w rok.
Pierwszy w branży.
Miałem wtedy 22 lata.
(Nawet ktoś mi zrobił zdjęcie.)
|
|
|
|
|
I teraz najważniejsze:
Nie zrobiłem tego dlatego, że byłem mądrzejszy.
Nie dlatego, że miałem lepszy produkt.
Nie dlatego, że miałem “lepszą energię”.
Zrobiłem to, bo miałem 3 rzeczy:
- ludzie w mastermindu pokazali mi, że to jest możliwe
- wspierali mnie na każdym etapie
- pokazali mi największą dźwignię biznesu:
REKLAMĘ.
I powiem Ci coś, czego większość ludzi nie chce usłyszeć.
Kiedy „poczułem krew"…nie bawiłem się w:
- budowanie marki
- pisanie postów na bloga
- wrzucanie motywacyjnych treści
Zrobiłem rzecz, która była w tamtych czasach… niemal tabu: wziąłem pierwsze zyski i wpakowałem je w reklamę.
A potem jeszcze więcej.
I jeszcze.
Kupiłem kursy z reklamy i promocji.
Testowałem.
Mierzyłem.
Wyciągałem wnioski.
I w rok…życie mi się odwróciło.
Dzisiaj mam 38 lat i siedzę w branży 17 lat.
I jak patrzę na siebie z perspektywy czasu…to wiem, że robiłem masę rzeczy źle.
Mogłem osiągnąć więcej.
Szybciej.
Mądrzej.
Ale…
Jedno zrobiłem lepiej niż większość:
Używałem reklamy jako dźwigni.
I to mi dało przewagę, której nikt nie mógł dogonić.
Bo prawda jest taka:
Możesz mieć najlepszy kurs na rynku.
Możesz mieć wiedzę, której ludzie potrzebują.
Możesz nawet „zmieniać życie”.
I co z tego…jeśli nikt o Tobie nie wie?
Bez reklamy nie zrobisz skali.
Bez reklamy dalej będziesz:
- liczył na polecenia
- liczył na zasięgi
- liczył na cud
A biznes nie rośnie od “liczenia”.
Biznes rośnie od dźwigni.
I jeśli chcesz nauczyć się promować kursy…
Kliknij tutaj
Tak się składa, że od 17 lat kupuję reklamy: dla siebie i dla wielu guru w Polsce
Wydałem na to dosłownie miliony złotych.
Wiem, co działa.
Nie musisz się tego uczyć metodą “przepalania budżetu”.
Kliknij link >>>
Adrian
|
|
|
UWAGA: Wysłaliśmy do Ciebie ten email, ponieważ subskrybujesz nasz newsletter lub jesteś klientem. Aby anulować subskrypcję kliknij link pod tą wiadomością lub odpisz na maila. Pamiętaj również, że wszystkie informacje w tym newsletterze są prywatną opinią autora. Chociaż staramy się zapewnić najwyższą jakość usług i przekazywanych informacji, nie bierzemy żadnej odpowiedzialności za ich wykorzystanie. Czytelnik musi rozumieć, że prowadzenie biznesu wiąże się z ryzykiem. Podobnie jak inwestowanie w reklamę czy promocje. Efekty w przedstawiane w newsletterze są nietypowe i nie zapewniamy, że uzyskasz takie same lub zbliżone efekty. Twoje wyniki zależą od wielu czynników np. od branży, doświadczenia, zasobów, poziomu zaufania klientów, marki itp. Co oznacza, że możesz mieć znacznie lepsze lub znacznie gorsze (lub nie mieć żadnych wyników). Jeśli nie akceptujesz tego sprostowania możesz wypisać się z listy.
© BIG IDEA SP. komendytowo-akcyjna. Wszelkie prawa zastrzeżone. Informacje zawarte na naszych stronach i newsletterach są chronione prawem autorskim. Nie możesz ich wykorzystywać bez pisemnej zgody.
|
|
|
|
|