"Rada pokoju" Trumpa brzmi jak nieśmieszny żart. To zwykły haracz za nietykalność -
pisze Bartosz T. Wieliński I dodaje: - Trump ma ambicje, by jego "rada pokoju" zajmowała się całym światem. Członków będzie wybierał osobiście, a za stałą obecność w tym ciele pobierał miliard dolarów. Kto nie zapłaci, podzieli los Maduro.
Polecam też korespondencje
z Kijowa Piotra Andrusieczko,
Na koncie zbiórki "Ciepło z Polski dla Kijowa" jest już ponad cztery miliony złotych. Szef ukraińskiego MSZ: To wyraz prawdziwej solidarności, człowieczeństwa i szczerego wsparcia w czasach, gdy ciepło i światło oznaczają bezpieczeństwo i życie.