To Newsletter CIRE we wtorek 3 lutego, przy porannym espreso sprawdzamy co się dzieje w branży.
Od wczoraj wszyscy przeglądamy projekt planu rozwoju sieci przesyłowej (PRSP) na lata 2027–2036. Dokument zaprezentowany przez PSE uwzględnia zarówno rozbudowę infrastruktury, jak i analizę wystarczalności zasobów wytwórczych. W tej edycji planu, oprócz wymaganej prawem perspektywy 10-letniej, ujęto również rok 2040 jako wyznacznik dalszych kierunków działań po 2036 roku.
Zaskoczeń w tym dokumencie nie ma za dużo, o wielu sprawach branża dyskutuje regularnie.
Po pierwsze, Polska sieć przesyłowa ma zostać gruntownie przebudowana w ciągu najbliższych kilkunastu lat. Skala zapowiadanych inwestycji jest znacząca. Do 2036 roku PSE planują: budowę około 5 tys. kilometrów nowych linii najwyższych napięć 400 kV, powstanie 30 nowych stacji elektroenergetycznych oraz rozbudowę lub modernizację kolejnych 110 już istniejących obiektów. Celem jest przygotowanie systemu na odbiór energii z nowych źródeł, w szczególności tych zlokalizowanych na północy kraju.
Po drugie OZE. Dane zawarte w projekcie PRSP, jak stwierdziły PSE, pokazują, że na podstawie sumy mocy źródeł istniejących, zawartych umów o przyłączenie oraz wydanych warunków przyłączenia, w perspektywie najbliższych lat w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym może pracować ponad 86 GW źródeł słonecznych o potencjale produkcyjnym rzędu 93 TWh, ponad 43 GW lądowych farm wiatrowych o potencjale produkcyjnym rzędu 125 TWh, ponad 17 GW morskich farm wiatrowych o potencjale produkcyjnym rzędu 70 TWh.
I w końcu pieniądze. Łączne szacowane nakłady na inwestycje planowane przez PSE do poniesienia w latach 2027-2036 to ok. 66 mld zł.
Projekt PRSP trafia teraz do konsultacji. Po przeprowadzeniu konsultacji dokument trafi do uzgodnienia z Prezesem Urzędu Regulacji Energetyki, a następnie będzie podstawą do prowadzenia inwestycji przez PSE.
Projekt nowego planu rozwoju sieci przesyłowej na lata 2027-2036 otwieramy w tym miejscu
