Wyspa Epsteina świeciła pustkami

Świat stał się nagle pełny niewiniątek. Co prawda takich, które utrzymywały kontakty z niejakim Epsteinem, lecz – na litość boską – były to wyłącznie kontakty biznesowe, luźna korespondencja mailowa lub po prostu – radosne poklepywanie się po plecach, bez żadnych podtekstów. A wyspę Epsteina najprawdopodobniej zaludniały kr