|
Hej!
Wyobraź sobie dzień pracy w kuchni pełnej jedzenia - i ciągłą walkę ze sobą.
Tak wyglądał każdy dzień mojego podopiecznego Bartka, który pracował jako kucharz.
Codziennie jadł w biegu, podjadając wszystkiego po trochu.
Kiedy umówił się na konsultacje, powiedział, że nie może już patrzeć na siebie w lustrze.
Brzuch i boczki zaczęły mu przeszkadzać, a pewność siebie malała.
Był ciągle zmęczony, a stres zajadał słodyczami.
Po całym dniu pracy zawsze sięgał po coś słodkiego.
To była jego chwila ulgi - ale trwała tylko kilka minut, po czym wracała frustracja.
Po naszej rozmowie ustaliliśmy prosty plan:
3 duże posiłki dziennie z większą ilością białka,
szybkie przepisy, które mógł zabrać do pracy,
kontrolowane słodycze - bez zakazów, ale z umiarem.
Po trzech miesiącach brzuch się spłaszczył, boczki zniknęły, a Bartek odzyskał energię i pewność siebie.
Nie musiał rezygnować z rzeczy, które lubi - nauczył się jeść je z umiarem.
PS. Jeśli chcesz więcej darmowych materiałów, wejdź na mój kanał YouTube i sprawdź najnowsze materiały!
Pozdrawiam,
Norbert Rak | „Twój ostatni trener”
|