Płynność i odwaga w mówieniu po 4 miesiącach

Hej Ela

Czy Ty też masz opór w mówieniu po angielsku i boisz się odezwać, bo inni pomyślą, że Twój angielski nie jest wystarczający?

Czujesz wstyd i stres przy innych ludziach?

Masz wrażenie, że nie możesz się nauczyć, mimo, że chodzisz na lekcje indywidualne, korzystasz z aplikacji?

Myślisz po polsku, tłumaczysz w głowie, a mimo to nie potrafisz wydobyć z siebie tego, czego chcesz? 

99% osób, które zaczyna z nami pracę, dokładnie tak ma.

Lata nauki, nieważne czy 2, 10 czy 20 lat, ale mimo tego czasu wciąż czują, że stoją w miejscu.

Dzieje się tak dlatego, że cały czas robią to samo, co nie przynosi żadnych efektów.

Zmiana zaczyna się wtedy kiedy zaczynają robić coś inaczej.

Dzisiaj na spotkaniu w czasie indywidualnego Mentoringu Ala powiedziała nam tak:

"Dzisiaj nie wiem jak to się dzieje, ale angielski sam wpada mi do głowy. To się jakoś samo stało, że już nie wstydzę się odzywać po angielsku."

I śmialiśmy się wszyscy, bo Ala dobrze wie, że to się nie stało samo. 

Po 4 miesiącach pracy w Treningu Mentalnym, spotkaniach coachingowych i zanurzeniu w angielskim, Ala dzisiaj nie uczy się angielskiego.. ale nim żyje. Angielski jest częścią jej życia, którą bardzo lubi.

Ogląda po angielsku, śni, myśli i nagrywa mnóstwo głosówek ze swoimi language buddies każdego dnia. Chodzi na webinary na Vagaru, wykorzystuje każdą chwilę w ciągu dnia, żeby posłuchać czegoś, pogadać. Teraz zaczęła czytać książkę po angielsku, po którą jeszcze nie dawno nie sięgnęłaby.

Ala nie wykroiła na angielski czasu. 

Były momenty, kiedy go praktycznie w ogóle nie miała, jej praca wymagała od niej wielu godzin zaangażowania. 

Jak sama mówi... to nie jest tak, że się nie da. Da się. Trzeba tylko odpowiednio tym zarządzić. 

Zresztą :) 

Posłuchaj Ali i od niej dowiedz się, co u niej spowodowało tak ogromną przemianę. 

Zobacz nagranie