'W szpitalu usłyszałam, że to moja wina, że poroniłam. Że kobiety wstrzykują sobie domestos i myślą, że lekarz się nie zorientuje. Gdy zaczęłam płakać, to pielęgniarka fuknęła na mnie 'Co pani beczy!'. Rozmowa z Magdaleną Matraszek, autorką książki 'Wszystko jest OK'. |