DZIWNA HISTORIA

W Warszawie, na Pradze, mieszkają dwie sąsiadki.


Obie mają po czterdzieści parę lat.

Dzieci w wieku przedszkolnym.

Na manicure chodzą razem.

Na wakacje też jeżdżą razem.


Obie odchudzają się.


A jednak różnica między nimi jest duża.


W tym samym czasie.

Pierwsza schudła około 4 kg i waga stanęła.


Druga zrzuciła 11,3 kg w 2 miesiące.

Wygląda świeżo. Ma więcej energii.


 




Na klatce słyszy: „co Ty robisz, że tak znikasz w oczach?”.

Koleżanki u fryzjerki dopytują. 

Pojawia się lekka zazdrość. Taka „życzliwa”.


Pewnie się zastanawiasz: jak to możliwe?


Ta druga to moja podopieczna.

Pierwsza działa sama (i pomocą YouTube).


Obie jedzą podobnie i ćwiczą w podobny sposób

(moja nie musi, ale chce).


Różnice są subtelne, ale ważne.


U nas wszystko rozchodzi się o DANE!

Jeśli coś można zmierzyć (w liczbach), to można to poprawić.


Co tydzień są dla liczb pomiary (waga i obwody) oraz 

co miesiąc zdjęcia sylwetki do oceny wizualnej postępu (tylko między nami).


Krótki dzienniczek “żywienia” analizujący sen,

poglądowy czas jedzenia, 

zjedzone posiłki, ilość wody, aktywność (jeśli coś było).

Tutaj również świadomie zapisujemy grzeszki, ludzka rzecz!


Na podstawie DANYCH robimy małe i potrzebne poprawki.

Godziny posiłków.

Porcje.

Wieczorny plan na zachcianki.

Krótki spacer po kolacji.

Poprawa jakości snu.

Redukcja stresu.

Wsparcie na żywo w trudniejszych dniach.


To co na bazie mojej wiedzy warto zrobić, ale systemem 

drobnych poprawek, NIE REWOLUCJI!


Nie jest sama!


Ma grupę wsparcia na Facebooku i Messengerze.

Mój zespół odpowiada szybko i konkretnie.


Dostaje jasny plan działania na każdy tydzień.

Ja jestem dla niej indywidualnie, codziennie w tygodniu

(czasami w weekend).


Efekt?

Lepsza figura. Mniej stresu.

Lepsza sytość. Mniej „ciągnie” wieczorem.


Na pierwszy rzut oka ich plan wygląda podobnie.

Jedzą podobne rzeczy, śpią o podobnych porach.


W praktyce jedna stoi w miejscu lub wraca o kilo–dwa.

Druga systematycznie idzie w dół z wagą i zbiera komplementy na osiedlu.


Nie piszę tego, żeby się chwalić.

Piszę, bo jeśli chcesz mieć tę przewagę — kliknij ten link.


Wypełnij krótką ankietę pod wideo i umów rozmowę.


Wejdź tutaj.


— Dominik


PS. Historie są publikowane wyłącznie za zgodą

A dane z dzienniczków i zdjęcia sylwetki pomagają

osiągać jeszcze lepsze wyniki.

 




Tak, Dominik! Chcę schudnąć hormonalnie 5-10 kg w 30 dni

UWAGA: Wysłaliśmy do Ciebie ten email, ponieważ subskrybujesz nasz newsletter lub jesteś klientem. Aby anulować subskrypcję kliknij link pod tą wiadomością lub odpisz na maila. Pamiętaj również, że wszystkie informacje w tym newsletterze są prywatną opinią autora. Chociaż staramy się zapewnić najwyższą jakość usług i przekazywanych informacji, nie bierzemy żadnej odpowiedzialności za ich wykorzystanie. Czytelnik musi rozumieć, że odchudzanie samemu wiąże się z ryzykiem. Podobnie jak ze stosowaniem witamin czy niestandardowych produktów spożywczych. Efekty w przedstawiane w newsletterze są nietypowe i nie zapewniamy, że uzyskasz takie same lub zbliżone efekty. Twoje wyniki zależą od wielu czynników np. od przyjmowanych leków, wieku, wagi startowej, zaniedbania, jednostek chorobowych itp. Co oznacza, że możesz mieć znacznie lepsze lub znacznie gorsze (lub nie mieć żadnych wyników). Jeśli nie akceptujesz tego sprostowania możesz wypisać się z listy.


© Dominik Kwiatkowski Wszelkie prawa zastrzeżone. Informacje zawarte na naszych stronach i newsletterach są chronione prawem autorskim. Nie możesz ich wykorzystywać bez pisemnej zgody.

Wysłano do klop@niepodam.pl

Wypisz się z listy

Dominik Kwiatkowski, Przyjaźni 4P, Apt. 383, 61-682 Poznań, Polska