Piątek, 27 lutego 2025

Aleksander Gurgul
dziennikarz działu Nauka, Klimat i Zdrowie

Podczas tegorocznego Wielkiego Podwórkowego Liczenie Ptaków (ang. Great Backyard Bird Count, GBBC) ptasiarzom z całego świata udało się zaobserwować łącznie 8191 gatunków ptaków - to rekord. Zbiegło się to w czasie z wynikami badania, w którym uczeni wskazali, że kobiety i mężczyźni obierają różne strategie uprawiając birdwatching.

Ptasiarze "pracują" obywatelsko dla Nauki, a uczeni przyglądają się mózgom ornitologów

Ornitologia albo zwykłe ptasie podglądactwo (lub podsłuchiwanie) stają się coraz łatwiejsze dzięki aplikacjom, takim jak iNaturalist albo eBird, czy Merlin Bird ID, którą stworzyła renomowana jednostka naukowa Cornell Lab of Ornithology na Uniwersytecie Cornella.

Zbiorowy wysiłek globalnej społeczności ornitologów to przykład nauki obywatelskiej, która w Polsce zaczyna rozwijać skrzydła. Trzymajmy kciuki, by - tak jak na zachodzie - stawała się coraz popularniejsza, bo okazuje się, że ptasiarstwo może mieć spory wpływ na nasze zdrowie i zdolności poznawcze.

W kanadyjskim badaniu (opublikowanym na łamach "Journal of Neuroscience") obejmującym 58 dorosłych wykazano, że mózgi ekspertów w obserwacji ptaków, w porównaniu z początkującymi, wykazywały większą gęstość w obszarach związanych z uwagą i percepcją.

Taka gęstość tkanki może wskazywać na zwiększoną komunikację między neuronami, a te różnice strukturalne wiązały się z dokładniejszą identyfikacją ptaków.

Ptasiarze na poziomie eksperckim (29 osób w wieku od 24 do 75 lat), wybrani do badania, wywodzili się z organizacji takich jak Toronto Ornithological Club i Ontario Field Ornithologists. Druga grupa 29 osób na poziomie początkującym (w wieku 22-79 lat) należała do tych samych grup ornitologicznych, jak również klubów zajmujących się m.in. wędrówkami i ogrodnictwem.

Eksperci analizowali aktywność mózgów ptasiarzy, niektórzy z nich obserwowali ptaki przez prawie pół wieku.

Na czym polega birdwatching?

Zespół uczonych z Toronto wybrał ptasiarzy, bo obserwacja i identyfikacja ptaków w ich naturalnym środowisku wymaga połączenia różnych zdolności poznawczych.
Birdwatching łączy: precyzję w identyfikacji, przeszukiwanie wzrokowe otoczenia oraz koncentrację na bezpośrednim otoczeniu, wrażliwość na ruch, rozpoznawanie wzorców oraz budowanie skomplikowanych sieci pojęciowych dla powiązań różnych gatunków.

Trzeba przy tym jeszcze zapamiętywać to, co się widzi, i porównywać z obrazami przechowywanymi w pamięci.

Obserwacja ptaków zapobiega pogorszeniu funkcji poznawczych

Uczeni badali aktywność mózgu ekspertów podczas identyfikacji ptaków. 
Naukowcy udokumentowali strukturalne różnice w mózgu w porównaniu z początkującymi w każdej grupie wiekowej.

Zdaniem uczonych badanie dowodzi, że obserwacja ptaków zapobiega pogorszeniu funkcji poznawczych. Wyniki sugerują, że ptasiarstwo może wspierać zdrowie mózgu u osób starszych. Kiedy m.in. uczymy się nowej umiejętności, nasze mózgi reorganizują się w procesie zwanym neuroplastycznością.

Badanie rodzi jednak klasyczny dylemat „co było pierwsze: kura czy jajko". Różnice w mózgach ekspertów nie muszą być bezpośrednim skutkiem obserwacji ptaków. Być może po prostu osoby, które już posiadają takie cechy są po prostu lepszymi obserwatorami.

I drugie zastrzeżenie: w związku z tym, że uczestników badania zrekrutowano z organizacji przyrodniczych i grup aktywnych w terenie, mogli już prowadzić zdrowszy i bardziej aktywny styl życia.

Być może więc najlepsze jest połączenie birdwatchingu z ruchem na świeżym powietrzu? Jak wskazują badania z ubiegłego roku: w 15 minut dziarskiego marszu wychodzisz więcej zdrowia niż w trzy godziny spaceru. Z kolei inne badanie wykazało, że dobrze jest sobie zrobić jeden długi spacer w ciągu dnia.

A ambitny ptasiarz czasem musi się nieźle nachodzić.

SEN I ZDROWIE

Niedosypiasz? Masz zaburzoną mikrobiotę jelit
Naukowcy twierdzą, że mają wreszcie dowody wskazujące na to, że sen jest ważny nie tylko dla mózgu, ale także dla jelit.
CZYTAJ WIĘCEJ

SEZON NA...

NIE MIESZAJ...

PRZEWLEKŁY STAN ZAPALNY

PRAWDA CZY MIT

Opadające powieki. Czy warto zrobić zabieg korekcyjny?
Opadająca górna powieka może ograniczać pole widzenia. Skutek? Bóle głowy i mylne przeświadczenia o nasileniu wady wzroku.
CZYTAJ WIĘCEJ

PODCAST ZDROWA ROZMOWA