|
Jak byłem mały, to tata wieszał w łazience gołe baby z gazety. Teraz gdy sobie o tym pomyśle, to było nieźle poyebane, ale chyba chciał żebym nie zboczył z orientacji i wbijał sobie do głowy tzytzki, muszelka, tzyzki, muszelka. Nie chciał, żebym przyniósł mu wsty i włożyl duży wysiłek, żeby tak się nie stało. Dzięki ci ojcze. Byłem jego jedynym synem. Ja chyba też poczułem potrzebe przekazywania innym, co powinno kręcić zdrowego samca alfa. Poszedłem na podwórku do starszych kolegów i zaprosiłem ich na chatę do lazienki na wernisaż.. Siedzieliśmy w 10 osób w ciasnym pomieszczeniu ciesząc oczy. Wszyscy byli uśmiechnięci.
|