Irańskie drony uderzyły w lotnisko w Kuwejcie (trafiając 2 składy paliwa i powodując duży pożar) oraz w port w Bahrajnie, a w Arabii Saudyjskiej pocisk spadł na budynek mieszkalny w mieście Chardż, zabijając 2 osoby i raniąc 12.
ZEA odpowiedziały atakiem na irański zakład odsalania wody, co ma być ostrzeżeniem dla Teheranu. Od 28 lutego Iran wystrzelił w Emiraty 1 tys. dronów i prawie 200 rakiet.
Iran ostrzelał też ambasadę USA w Bagdadzie i bazę w wojskową w Bahrajnie.
Iran ostrzelał amerykańską bazę w Emiratach niszcząc przechowywane tam systemy Patriot.
Liga Państw Arabskich potępiła działania Iranu, nazywając je „nieodpowiedzialną polityką” i „zdradzieckimi atakami”.
Z kolei przez izraelskie bombardowania Libanu z domów ewakuowało się 0,5 mln ludzi.
Irańska armia twierdzi, że przy obecnej intensywności jest w stanie walczyć z Izraelem i USA przez pół roku. (wiele źródeł)
PAP