Cześć Adam,
Dzisiaj chciałem Ci powiedzieć o dwóch opcjach, jak możesz trenować w trakcie sezonu wspinaczkowego. Dużo osób próbuje łączyć obie naraz i nic z tego nie wychodzi.
Pierwszym krokiem jest zdecydowanie, czy chcesz być w formie w skałkach, czy chcesz trenować i jednocześnie jeździć w skałki.
Jeżeli wybierzesz pierwszą opcję, będziesz wypoczęty i gotowy na projekty, ale nie będziesz robić dużego progresu, bo nie trenujesz.
Druga opcja wiąże się ze zmęczeniem w skałkach, bo będziesz trenować. Mimo to, tak czy inaczej możesz zrobić życiówkę, ale nie będziesz w 100% sił. Plusem tej opcji jest to, że cały czas progresujesz — np. jeździsz w skałki, ale w tle pracujesz nad wytrzymałością.
Możesz te opcje zmieniać w zależności od warunu, Twojego czasu itd.
Teraz, jak trenować, używając tych dwóch sposobów.
Forma w skałkach
Kiedy wybierasz pierwszą opcję, chcesz spędzać jak najmniej czasu na treningu — tylko po to, żeby podtrzymać siłę, wytrzymałość i zrobić trening siłowy. Na szczęście, żeby coś podtrzymać, potrzebujesz zrobić dużo mniej.
Przykładowy trening:
- Krótki trening na chwytotablicy (10–15 min)
- 20 min boulderingu na limicie
- Trening siłowy – ok. 2 serie na ćwiczenie
-
10–15 minut łatwego wspinania dla wytrzymałości tlenowej
To wszystko, co robisz w ciągu tygodnia — reszta to skały.
Budowanie formy
W drugiej opcji najlepszym sposobem jest wybranie jednego celu na 4 tygodnie, który chcesz poprawić, i mniej więcej tak to zaplanować:
- 2 treningi skupione na pracy nad celem fazy, np. wytrzymałością
- 1–2 wyjazdy wspinaczkowe
Mam nadzieję, że Ci to pomoże. Jeżeli nie chcesz wymyślać koła na nowo, tylko użyć sprawdzonego systemu do progresu, sprawdź, jak możemy pomóc.
Dzięki,
Konrad
ModernClimb