|
Cześć, wiosna ma w sobie dużo uroku, ale ma też jedną mniej romantyczną stronę: pyłki, reaktywną śluzówkę i ten moment, kiedy oddychanie przez nos zaczyna przypominać picie przez zapchaną słomkę. Dlatego przygotowałam nowy wpis na blogu o sposobach na zatkany nos. Ale spokojnie - to nie jest tekst o magicznych trikach, które „działają zawsze i u każdego”. Bardziej o tym, że nos nie jest zwykłą rurką do powietrza. To żywa, reaktywna tkanka, na którą wpływają naczynia krwionośne, układ autonomiczny, pozycja ciała, alergia, stan zapalny, cykl nosowy, mechanika nosa i nawet to, jak mózg odbiera przepływ powietrza. I właśnie dlatego czasem proste rzeczy mogą dać chwilową ulgę. |