Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu… ale nie każda jest równie długa i męcząca :)
Można użyć mapy i szybko dotrzeć do celu.
A można iść na ślepo przez lasy, góry, doliny i bagna.
I oczywiście — tak też da się dotrzeć do celu.
Pytanie tylko: ile czasu, energii i frustracji będzie Cię to kosztować?
Ale co to ma wspólnego z angielskim?
Bardzo dużo.
Dokładnie tak wygląda nauka angielskiego u większości osób.
Trochę YouTube. Trochę TikToka. Trochę aplikacji. 5 minut tutaj, 10 minut tam. Setki zapisanych materiałów i ciągłe poczucie, że „niby się uczę”, ale w głowie nadal wszystko jest porozrzucane.
Problem wcale nie polega na tym, że jesteś „słaby/a z języków”. Problem polega na tym, że próbujesz uczyć się bez mapy.