"Przytulałem moje zranione wspomnienia i dziecięce części ego, przez wiele godzin. I w pewnym momencie przyszło do mnie pytanie, które mnie obudziło. Jeśli jestem teraz i tym, który przytula, i tym, który jest przytulany - to którym właściwie jestem?..."
​
Leo

​

Osiem lat temu poleciałem do Kostaryki. Miałem odpoczywać, surfować, poznawać ludzi, eksplorować dżunglę.

Ale kilka dni przed wyjazdem wróciły do mnie bardzo bolesne wspomnienia z dzieciństwa. Tak głębokie, że przez wiele dni byłem zupełnie rozedrgany. Zamiast podróżować, leżałem w domku nad oceanem, bujałem się w hamaku i słuchałem fal.

Czułem się jak żółw bez skorupy. Odsłonięty. Delikatny. Poruszony.

Pewnego dnia bujając się w hamaku, zamknąłem oczy i zobaczyłem przed sobą Buddę. Nie takiego, jakiego znamy z posągów. Uśmiechał się łagodnie i przytulał samego siebie.

Usłyszałem od niego prosty przekaz: Przytul się.

Objąłem siebie. Zacząłem tulić moje cierpienie, emocje, tego zranionego chłopca we mnie. I wtedy pojawiło się pytanie, które zmieniło moją drogę: Jeśli jestem teraz i tym, który przytula, i tym, który jest przytulany - to którym właściwie jestem?

W tamtym momencie zrozumiałem coś bardzo prostego.

W każdym z nas jest część, która cierpi.

I jest coś więcej, co może to cierpienie objąć.

Jest w nas kochająca obecność. Jest w nas świadomość. Jest w nas miłość, która potrafi zostać blisko wszystkiego, co boli.

I właśnie wtedy odkryłem, że to, czego szukałem przez lata duchowych praktyk, nie było gdzieś daleko. To było zawsze we mnie - to było mną.

​

Przez lata pracy z ludźmi widzę jedną prostą rzecz.

Wiele osób naprawdę szczerze idzie ścieżką rozwoju. Medytują, modlą się, pracują z energią, chodzą na warsztaty, czytają, uzdrawiają, próbują tworzyć nowe życie.

A jednak często coś nadal się nie domyka.

Relacje wciąż bolą.

Ciało nosi napięcie.

Powracają te same wzorce.

Manifestacja nie działa.

Człowiek wie dużo… ale nie czuje, że naprawdę się zmienia.

Dlaczego tak jest?

​

Bo bardzo często nie brakuje kolejnej techniki.

Brakuje połączenia ze sobą.

Brakuje zatrzymania się i spotkania tego miejsca w sobie, które nadal cierpi, nadal się boi, nadal ucieka.

A prawdziwe uzdrowienie i przebudzenie zaczynają się właśnie wtedy, kiedy przestajemy uciekać od siebie.

Kiedy zamiast omijać własny ból, zaczynamy go przytulać. Kiedy zamiast szukać Boga gdzieś daleko, zaczynamy czuć żywą obecność w sobie, która może ukochać naszego człowieka, ciało, umysł, emocje, duszę. Kiedy wracamy do kontaktu z własnym sercem i rozpoznajemy Źródło Miłości.

​

Dlatego to jest pierwszy filar Integriti

Połączenie ze sobą.
​
To pierwszy krok do uzdrowienia. I pierwszy krok do przebudzenia. Bo dopiero kiedy jesteś naprawdę połączony ze sobą, możesz zobaczyć, co potrzebuje uzdrowienia.

Dopiero wtedy możesz poczuć, co naprawdę chcesz stworzyć.

Dopiero wtedy możesz przestać żyć z poziomu starych ran i zacząć wybierać świadomie.

Właśnie z tego narodziło się Integriti. Z doświadczenia, że człowiek potrzebuje całości.

Potrzebujemy...

Połączenia ze sobą i życiem.

Połączenia ze Źródłem.

Uzdrowienia.

Aktywacji energii.

i z tego...Świadomej kreacji życia.

​
Kiedy te przestrzenie zaczynają spotykać się razem, zaczyna rodzić się realna przemiana. Ale wszystko zaczyna się od połączenia, od decyzji aby spotkać się z tym co jest, ukochać to, i w tej świadomości-miłości, znaleźć Stwórcę, Źródło. To jest baza.

​

Dlatego otwieram teraz przestrzeń na proces 1:1

To nie jest jednorazowa sesja. To 3-miesięczny proces, w którym pracujemy razem bardzo konkretnie.

Najpierw odbudowujemy Twoje połączenie ze sobą, ze Źródłem i z życiem. Potem określamy jasno, co naprawdę chcesz zakończyć, uzdrowić i stworzyć.

Następnie pracujemy głęboko z tym, co stoi po drodze: traumą, emocjami, wzorcami, przekonaniami, pamięcią ciała.

I krok po kroku wspieramy tworzenie nowej rzeczywistości - z większą świadomością, mocą i zaufaniem.

​
W tej edycji procesu pracujemy przez 3 miesiące:

• 10 sesji indywidualnych 1:1

• prowadzenie procesu pomiędzy spotkaniami

• praktyki po każdej sesji

• regularna, głęboka praca

​

Standardowa cena procesu to 7000 PLN.

Obecnie otwieram tę przestrzeń w cenie 4900 PLN.

​
Jeśli czujesz, że to moment, aby przestać uciekać od siebie i wejść głębiej w uzdrowienie, połączenie i przebudzenie - odpowiedz na tego maila wpisując: Integriti 1:1 i zaczynamy pracę.

​
Uściski serdeczne z Peru,
Leo

​
​
​

​
​
​

​

​
​
​
​
​

​

​

​

​

​

​

​

​

​

​

​
​Unsubscribe

Built with Kit​