Cześć Adam,
Dawno temu miałem problem z progresem, nie wiedziałem, jak trenować.
Szukając informacji w internecie, widziałem tylko milion różnych, sprzecznych metod. Bardzo łatwo się w tym pogubić.
Ale po tym, jak chodziłem na sekcję i próbowałem trenować z planem, nie zostało mi nic innego, tylko nauczyć się, co rzeczywiście działa.
Więc na początku zacząłem od książek wspinaczkowych i internetu. Ale były to mało wartościowe informacje. Aktualnie przeczytałem większość tych znanych książek wspinaczkowych, jak „Jak poprowadzić 6.4” czy „Biblia wspinania”. Teraz już z doświadczenia mogę powiedzieć, że są słabe — to dużo informacji, ale mało sprawdzonych.
Wybrałem inną drogę.
Zapłaciłem dużo pieniędzy za konsultacje i kursy z ekspertami w różnych dziedzinach sportu, bo w końcu nie chodzi o konkretne metody, tylko o zasady. I wtedy zacząłem łączyć elementy ze sobą.
Mięśnie trenuję się tak sam,
Zacząłem trenować wytrzymałość jak biegacz i moja wytrzymałość dosłownie się podwoiła w ciągu 4 tygodni.
Prosty przykład:
Biegacz: strefa 2, 20–30 minut łatwego biegania.
Wspinacz: 20–30 minut łatwego wspinania.
Pomogło mi to przejść z poziomu VI.4 do VI.6 w ciągu półtora roku.
Wtedy już zacząłem pomagać innym wspinaczom — dzięki temu Piotrek z poziomu V+ zrobił 6.4. Nie mówię, że każdy zrobi taki progres, trenując w bardziej naukowy sposób, bo to byłoby nieuczciwe. Chcę pokazać, że to działa.
Przez ostatnie 5 lat optymalizowałem metody, współpracując z ponad 600 wspinaczami — od początkujących do wspinaczy robiących 6.7+ i 8B boulderowe.
Na początku nie myślałem, że zostanę trenerem, ale tak wyszło.
Jeżeli chciałbyś pominąć drogę 5 lat prób i błędów, możesz użyć tego systemu, klikając tutaj.
Dzięki,
Konrad
ModernClimb