Newsletter Polityczny

Piątek, 15 maja 2026

dziennikarka polityczna Wyborczej

Warto wiedzieć, co się dzieje w polityce. Bo polityka nas dotyka.

Co to był za tydzień! Zbieg Ziobro uciekł z Węgier do Ameryki, Marcin Romanowski też chyba wyjechał z Węgier, ale nie wiadomo dokąd. Jarosław Kaczyński chciał mieć w PiS dwa płuca, a teraz partia mu się dusi. Sejm po raz trzeci uchwalił ustawę o rynku kryptowalut. Nawrocki po raz trzeci ją zawetuje?

Romanowski posłuchał rady Petera Magyara, teraz premiera Węgier, by nie kupować mebli z Ikei do swojego budapesztańskiego mieszkania i czmychnął z Budapesztu. Dokąd? Gdzie teraz Romanowski nie powinien kupować mebli?

- Nie ma pewności, gdzie po ucieczce z Budapesztu przebywa Marcin Romanowski. Ścigany przez prokuraturę poseł PiS odezwał się, ale nie ujawnił w jakim jest kraju – pisze Czuchnowski.

Ba, Romanowski postarał się, by analiza jego nagrania, nie ujawniła, gdzie się ukrywa. Romanowskiego i Ziobrę bawi, że niczym oprychy uciekają przed śledczymi.
Bo i o ucieczce Ziobry wiemy mało. Jak zauważa Czuchnowski, "systemy informatyczne Unii Europejskiej nie odnotowały, że Ziobro i Romanowski opuścili Strefę Schengen".

Kaczyński już kolejny miesiąc nie panuje nad swoimi podwładnymi w PiS. Mateusz Morawiecki i Przemysław Czarnek są tak wrogo do siebie nastawieni, że partia się dusi od tej nienawiści.

Agata Kondzińska opisuje stan nerwów w PiS. Jest wysoki.

Kaczyński upierał się, że PiS musi mieć dwa płuca, teraz się w partii duszą. A Ziobro ich jeszcze poddusza. Ten wieloletni minister sprawiedliwości w rządach PiS już na zawsze pozostanie Zbiegiem Ziobro.

Ziobro, tuż po porażce Orbána, pytany o ucieczkę rzucił, że "zawsze jest gotowy do toczenia bitwy o prawdę, będzie walczył z premierem Donaldem Tuskiem, gdziekolwiek się znajdzie".

Jak widać, im dalej od Polski, tym bardziej Ziobro jest "gotów walczyć o prawdę".

Trzeszczy i w Koalicji 15 Października. Trzecia Droga się rozpadła, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz została nową szefową Polski 2050, ale klub parlamentarny rozpadł się na pół, a ona jest sfrustrowana tym, że teki wicepremiera nie ma i pewnie nie dostanie. Iwona Szpala pokazuje, jakie są tego konsekwencje. - Liderka Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz konsekwentnie powtarza, że "nie będzie siedziała cicho" i "nie zamierza trzymać koalicyjnej linii tam, gdzie uzna, że propozycje Polski 2050 lepiej służą ludziom" – pisze Szpala.

Choć tyle się w tym tygodniu zadziało, to największą bzdurę wygłosił Bogdan Święczkowski, prezes Trybunału Konstytucyjnego.

Jego TK uznał – na wniosek PiS - część przepisów dotyczących powoływania sędziów TK za niezgodne z Konstytucją. Których przepisów? Ano posłowie PiS zakwestionowali konstytucyjność przepisów, które sami uchwalili i wykorzystali do przejęcia kontroli nad TK.

Jak teraz tę nielogiczność i niekonsekwencję komentuje Święczkowski? Otóż orzekł on, iż wtedy był "inny wzorzec konstytucyjny"!

Pytam zatem Święczkowskiego: Jaki jest ten "inny wzorzec konstytucyjny"? Kto go stworzył? Czy został zapisany? I od kiedy do kiedy obowiązywał? Kto o tym zdecydował, że już nie obowiązuje?

Czy to nie jest po prostu tak, że to Kaczyński w 2015 r., kiedy wygrał wybory parlamentarne, ogłosił "inny wzorzec konstytucyjny", a w 2023 roku, kiedy przegrał - odwołał?

A jeśli tak, to znaczy, że Święczkowski nie wczytuje się w Konstytucję RP, tylko wsłuchuje się w Kaczyńskiego, co go dyskwalifikuje.
A jeśli nie, to jak??

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NIE PRZEGAP

Włodzimierz Czarzasty: Ja, brutalny polityk? Myślicie, że panowie Tusk i Kosiniak to pachnące zajączki?
Marszałek Sejmu dla 'Wyborczej': Ja myślę bardziej różnobarwnie, Donald Tusk biało-czarno. Ale najważniejsze to umieć nazwać co jest dobrem, co jest złem. Mnie się dobrze współpracuje z panem Tuskiem, źle współpracuje z panem Nawrockim i tyle.
CZYTAJ WIĘCEJ