Jest uznaną, nagradzaną pisarką. Może kandydatką do Nobla. Ma 53 lata, gdy z ust syna słyszy słowa oskarżenia. Potoki zdań.
"Mówisz, że jesteś załamany od dzieciństwa, a ja niczego nie zauważyłam" - pisze
Ananda Devi w przejmującym liście, który przeradza się w esej o życiu i literaturze, "Mężczyźni, którzy do mnie mówią".
Pisarka wychodzi z domu. Idzie do pobliskiego hotelu, wynajmuje pokój. Płacze i kuli się w jego kącie. Czuje się jakby znowu była piętnastoletnią dziewczyną piszącą swoje pierwsze opowiadanie.
Nagle widzi, że są tam we dwie. Kobieta i pisarka. Ta druga niczego nie czuje.
"Kiedy płakałam, patrzyła na mnie jak na królika doświadczalnego. Ta sama osoba pisała przez te wszystkie lata, nie przejmując się zupełnie moimi stanami ducha, kiedy opłakiwałam swoje życie".
Czy można scalić kobietę z pisarką? Jaki jest koszt tworzenia literatury? Czy list pisze kobieta, czy Ananda Devi – pisarka, która w kobiecie dostrzegła temat na nową książkę?
Moja znajoma, recenzentka z dorobkiem i etatem, stwierdziła niedawno, że wcale nie przejmuje się tym, że jej nastoletnia córka nie czyta książek. "Ma sforę przyjaciółek, z którymi ciągle coś robi", mówiła i dodała: "Ma życie. Ja w jej wieku miałam książki".
Devi – w eseju "Dwa kufry i garnek" – też przygląda się sobie nastoletniej i widzi dziewczynkę, która umiała rozpoznawać się tylko w książkach. Dla której była to "jedyna prawdziwa tożsamość".
Pisanie uwodzi, pisze Devi. Sprawia, że piszący może uciec od swojego, często nudnego życia, i zbliżyć się do życia pełnego zdarzeń. "Oddałaś się z własnej woli i całkowicie naga i ufna, dewotka, westalka, jedynej przyjemności pisania. Bezkompromisowo i niepodzielnie. To będzie twoja jedyna droga przez życie (…)", pisze autorka "Zielonego sari" do siebie, piętnastoletniej.
Oba te wspaniałe eseje znajdą Państwo w zbiorze "Życiopisanie" (przeł. Krzysztof Jarosz) wydanym przez oficynę W podwórku.
Szukając wciąż odpowiedzi na pytanie: "dlaczego warto czytać", zadajmy sobie też pytanie: "dlaczego czasem lepiej pożyć". Wtedy zobaczymy, posługując się sformułowaniem Devi, "cegły, z których nas zbudowano".
Jedną z nich może stać się dla Państwa ta wspaniała książka. Nie marnujcie czasu i po nią sięgnijcie.
Opowieści o innych książkach, po które warto sięgnąć, znajdziecie zaś w naszym serwisie.