PILNE: Już za trzy tygodnie my, Gambijki i Gambijczycy, będziemy mieli ostatnią szansę ocalić zakaz okaleczania dziewczynek. Gdy byłam mała, przytrzymano mnie siłą i usunięto część moich genitaliów. Dziś jest to nielegalne, ale liderzy ruchu usiłującego przywrócić obrzezanie kobiet podważają zakaz w sądzie. Mobilizujemy siły, aby go obronić – w połączeniu z masowym sprzeciwem i głosami ofiar może się to udać. Dołącz do nas! Czy pomożesz mi zbudować świat, w którym nie okalecza się ciała żadnej dziewczynki? Nazywam się Fatou Baldeh. Gdy byłam mała, przytrzymano mnie siłą na podłodze i wycięto mi część narządów płciowych. Taka chwila na zawsze zmienia życie człowieka. W 2015 roku udało nam się doprowadzić do ustanowienia zakazu obrzezania kobiet. Wspólnie z Avaaz obroniliśmy ten zakaz w 2024 roku. Ale dzieci wciąż padają ofiarą tego strasznego procederu. Tylko w zeszłym roku z jego powodu zmarły dwie małe dziewczynki – noworodki. Dziś zwolennicy obrzezania znów atakują zakaz, tym razem próbując go podważyć w Sądzie Najwyższym. Ostatnia rozprawa odbędzie się już za trzy tygodnie. To dla nas ostatnia szansa, aby obronić zakaz i utrzymać go w mocy. Globalna presja i głosy gambijskich ofiar mogą przekonać nasz rząd, by zajął stanowisko w obronie tego prawa i pokazał sądowi, że tej sprawie przygląda się cały świat. Proszę, podpisz ten apel! Ja we współpracy z Avaaz sprowadzę na rozprawę kobiety z całego kraju, aby sąd mógł usłyszeć głosy ofiar. Sprawimy też, że stolica Gambii utonie w morzu plakatów kampanijnych i artykułów prasowych, tak aby przedstawiciele rządu wiedzieli, że świat jest po naszej stronie.