Ostatnio zwracałem uwagę, że dziś najpierw trzeba zostać zauważonym. Dopiero później można zostać wybranym. |
Dzisiaj chcę pokazać Ci, dlaczego tak się stało. |
Wyobraź sobie przedsiębiorcę, który szuka prawnika. |
Albo doradcy podatkowego. |
Czy jest w stanie ocenić, kto naprawdę jest najlepszy? |
Nie potrafi ocenić jakości obsługi. |
Nie przeczyta kilkuset stron ustaw, żeby sprawdzić, który specjalista ma większą wiedzę. |
Patrzy, kto publikuje wartościowe treści. |
Kto tłumaczy trudne zagadnienia prostym językiem. |
Kogo nazwisko już kiedyś widział. |
I właśnie wtedy zapada pierwsza decyzja. |
"Do tej osoby zadzwonię." |
Nie dlatego, że już wie, iż jest najlepsza. |
Dlatego, że wzbudziła zaufanie. |
Jeszcze kilkanaście lat temu marketing był dodatkiem do usług profesjonalnych. |
Dzisiaj stał się częścią procesu sprzedaży. |
Nie po to, żeby zastąpić wiedzę. |
Po to, żeby klient w ogóle miał szansę ją dostrzec. |
Przez lata budowania Biznes na Ostro przekonałem się o jednej rzeczy. |
Eksperci bardzo często myślą, że budowanie marki polega na zdobywaniu lajków. |
Dobra marka nie zbiera lajków. |
Dobra marka skraca drogę od pierwszego kontaktu do podpisania umowy. |
I właśnie o tym będzie mój warsztat. |
Nie o tańczeniu przed kamerą. |
Pokażę Ci, jak budować zaufanie i rozpoznawalność w sposób, który ma sens dla prawnika, księgowej, lekarza, doradcy podatkowego czy właściciela firmy. |
W kolejnym mailu pokażę Ci pięć błędów, przez które świetni specjaliści pozostają anonimowi, mimo że mają ogromną wiedzę i doświadczenie. |
| |  |
|