Cześć,

Ostatnio zwracałem uwagę, że dziś najpierw trzeba zostać zauważonym. Dopiero później można zostać wybranym.

Dzisiaj chcę pokazać Ci, dlaczego tak się stało.

Wyobraź sobie przedsiębiorcę, który szuka prawnika.

Albo księgowej.

Albo doradcy podatkowego.

Czy jest w stanie ocenić, kto naprawdę jest najlepszy?

Nie.

Nie zna przepisów.

Nie potrafi ocenić jakości obsługi.

Nie przeczyta kilkuset stron ustaw, żeby sprawdzić, który specjalista ma większą wiedzę.

Więc co robi?

Szuka sygnałów.

Patrzy, kto publikuje wartościowe treści.

Kto tłumaczy trudne zagadnienia prostym językiem.

Kto jest aktywny.

Kogo polecają inni.

Kogo nazwisko już kiedyś widział.

I właśnie wtedy zapada pierwsza decyzja.

"Do tej osoby zadzwonię."

Nie dlatego, że już wie, iż jest najlepsza.

Dlatego, że wzbudziła zaufanie.

To ogromna zmiana.

Jeszcze kilkanaście lat temu marketing był dodatkiem do usług profesjonalnych.

Dzisiaj stał się częścią procesu sprzedaży.

Nie po to, żeby zastąpić wiedzę.

Po to, żeby klient w ogóle miał szansę ją dostrzec.

Przez lata budowania Biznes na Ostro przekonałem się o jednej rzeczy.

Eksperci bardzo często myślą, że budowanie marki polega na zdobywaniu lajków.

To nieprawda.

Dobra marka nie zbiera lajków.

Dobra marka skraca drogę od pierwszego kontaktu do podpisania umowy.

I właśnie o tym będzie mój warsztat.

Nie o influencerach.

Nie o viralach.

Nie o tańczeniu przed kamerą.

Pokażę Ci, jak budować zaufanie i rozpoznawalność w sposób, który ma sens dla prawnika, księgowej, lekarza, doradcy podatkowego czy właściciela firmy.

W kolejnym mailu pokażę Ci pięć błędów, przez które świetni specjaliści pozostają anonimowi, mimo że mają ogromną wiedzę i doświadczenie.

Do przeczytania,

Szymon Ostrowski

Biznes na ostro

Biznesnaostro
OSTKO sp. z o.o.
ul. Świeradowska 47
02-622 Warszawa

Otrzymujesz tego maila ponieważ zapisałeś się do jednej z naszych grup

Unsubscribe

Sent by MailerLite