Rok 2011.

Siedzę w gorącym pokoju.

Na zewnątrz jest chyba z 38 stopni.

Jestem już wycieńczony.

Przy otwartym oknie słyszę jedynie żonę, która bawi się z dzieckiem w basenie.

Chciałbym do nich pójść, ale nie mogę.

Testuję kolejną strategię.

Czułem, że od sukcesu dzieli mnie tylko jeden lejek sprzedażowy.

Ale tego dnia mam większe problemy.

Właśnie zbliża się 10 lipca, a ja muszę zapłacić ratę kredytu, ZUS oraz rachunki.

A nie ma sprzedaży.

Dosłownie zero...

To już trzecie wakacje, odkąd otworzyłem firmę, i za każdym razem było to samo.

Dno z wodorostami.

Strach, niepewność i panika.

I wtedy następuje punkt zwrotny.

Dostaję e-mail od gościa z długimi, tłustymi włosami i w japonkach.

Mówi o tym, że odkrył nowy lejek, który dosłownie wywraca zasady gry do góry nogami.

Ale życzy sobie 1000 dolarów.

A w tym momencie byłem spłukany.

Jego propozycja nie dawała mi spać.

Wziąłem więc ostatnie oszczędności z naszego wspólnego konta... i zainwestowałem je.

Pod koniec miesiąca pierwszy raz od trzech lat mogłem zwolnić.

Pojechać na urlop.

Odpocząć.

Nie martwiąc się o ZUS, rachunki i ratę kredytu.

Ta sytuacja nauczyła mnie, że...

  1. Jesteś o krok od oferty lub lejka sprzedażowego, który może odmienić Twoje życie.
  2. W biznesie łatwo zweryfikować, czy jesteś w czymś dobry.

Albo zarabiasz, albo nie masz racji.

I teraz uwaga do Ciebie.

Możesz nadal próbować rozkminić, który lejek lub oferta dzieli Cię od sukcesu.

Możesz też wejść tutaj, wypełnić ankietę, a mój zespół pomoże Ci bezpłatnie to określić.

Kliknij ten link.

Adrian





UWAGA: Wysłaliśmy do Ciebie ten email, ponieważ subskrybujesz nasz newsletter lub jesteś klientem. Aby anulować subskrypcję kliknij link pod tą wiadomością lub odpisz na maila. Pamiętaj również, że wszystkie informacje w tym newsletterze są prywatną opinią autora. Chociaż staramy się zapewnić najwyższą jakość usług i przekazywanych informacji, nie bierzemy żadnej odpowiedzialności za ich wykorzystanie. Czytelnik musi rozumieć, że prowadzenie biznesu wiąże się z ryzykiem. Podobnie jak inwestowanie w reklamę czy promocje. Efekty w przedstawiane w newsletterze są nietypowe i nie zapewniamy, że uzyskasz takie same lub zbliżone efekty. Twoje wyniki zależą od wielu czynników np. od branży, doświadczenia, zasobów, poziomu zaufania klientów, marki itp. Co oznacza, że możesz mieć znacznie lepsze lub znacznie gorsze (lub nie mieć żadnych wyników). Jeśli nie akceptujesz tego sprostowania możesz wypisać się z listy.

© BIG IDEA SP. komendytowo-akcyjna. Wszelkie prawa zastrzeżone. Informacje zawarte na naszych stronach i newsletterach są chronione prawem autorskim. Nie możesz ich wykorzystywać bez pisemnej zgody.