W ostatnich dniach dostrzegalny stał się pewien trend - informatycy na własnej działalności ogłaszają się na różnych portalach i proponują swoje usługi. Skąd to poruszenie na rynku usług IT?
Jak pisze Leszek Kostrzewski, ma to uwiarygodnić ich jako przedsiębiorców, bo szukanie wielu kanałów do zarobku ma być dowodem, że ponoszą - w przeciwieństwie do osób zatrudnionych na umowie o pracę - ryzyko gospodarcze. Czyli są pełnoprawnymi przedsiębiorcami, a nie fikcyjnymi. Ta cała zabawa ma związek z reformą Państwowej Inspekcji Pracy i nowymi uprawnieniami kontrolerów.
To nie jedyny patent na obejście przepisów kodeksu pracy. Firmy informatyczne dodają też aneksy do umów. W ten sposób chcą chronić siebie i osoby na B2B przed koniecznością zmiany umowy na etat. Po więcej szczegółów zapraszamy na nasze łamy Wyborczej.biz.