|
Cześć,
Znasz to:
„OK, w tutorialu działa. Na side projecie działa. Ale w poważnym projekcie? U nas AI to się wy... wywala.”
I w dużej mierze ludzie tak mówiąc… mają rację.
Bo „poważny projekt” to nie czysty greenfield i 200 linii Reacta.
To legacy. Niejasne granice modułów. Docsy sprzed (w najlepszym wypadku) trzech lat (a w najgorszym wypadku 10+).
No i ten Marcinek, którego już nie ma w firmie, a jego patterny dalej żyją w kodzie.
No i teraz agent dostaje te pliki źródłowe i komendę „ogarnij” - zero historii, zero reguł, zero „czego nie ruszamy”.
Wtedy AI naprawdę „nie działa”.
No ale powiedz mi proszę, jak do cholery ma zadziałać, skoro wrzucamy je w chaos?
Na warsztatach AI Assisted Coding nie udajemy, że wystarczy lepszy prompt.
Układamy setup: kontekst projektu, skille, MCP, zasady pracy z agentem tak, żeby AI pomagało w prawdziwym kodzie, a nie generowało ładny slop do wyrzucenia.
Były już dwie edycje (luty i marzec). Format ten sam: live, ~2h, mięso + Q&A.
Dla programistów - ale pojawiali się też ludzie, którzy kodzik ogarnęli dopiero dzięki AI codingowi. Jeśli już coś budujesz i chcesz przestać działać chaotycznie: dasz radę wyciągnąć wartość.
Otwieram waitlistę na kolejną edycję.
Early bird pójdzie najpierw do tej listy - zanim sprzedaż wyleci publicznie.
|