Cześć,
dzisiejsze wydanie zaczynamy od odrobiny gorzkiej refleksji. Pamiętacie czasy, kiedy po premierze ChatGPT Google w panice wypuściło Barda? Przez wiele miesięcy Bard przypominał drogą, ale bezużyteczną zabawkę. Wtedy Google udało się w końcu nadgonić i pokazać pazur.
Obecnie mam wrażenie, że mamy powtórkę z rozrywki. Zwykła, „cywilna” aplikacja Gemini znowu momentami rozczarowuje, zwłaszcza w porównaniu z tempem, w jakim rozwija się Claude czy ChatGPT. Co więcej, premiera najnowszego modelu Gemini 3.5 Pro została przesunięta, ponieważ - jak donoszą branżowe źródła - wewnętrzne testy wykazały słabe wyniki w kodowaniu. Giełda zareagowała błyskawicznie, ucinając potężną część wartości z akcji Alphabetu.
Na szczęście, po stronie enterprise - tam, gdzie faktycznie automatyzujemy procesy - ekosystem Google'a wciąż daje radę. Walka jednak nabiera rumieńców, bo amerykańskim gigantom wyrasta właśnie niespodziewana konkurencja. I to konkurencja z Azji, która w tej chwili dyktuje warunki.
W dzisiejszym wydaniu:
✅ KROK PO KROKU: Zarządzanie potężnym modelem Claude Fable 5