Wyobraź sobie, że obcy człowiek podchodzi do Ciebie na ulicy i z dokładnością do 10% podaje wartość Twojego portfela inwestycyjnego…
Brzmi jak czarna magia albo efekt udanego włamania na konto bankowe?
Nic z tych rzeczy.
To efekt zastosowania OSINT-u (Open Source Intelligence), czyli tak zwanego białego wywiadu.
To sztuka zbierania, analizowania i łączenia ze sobą informacji, które są w 100% publiczne i legalnie dostępne w internecie.
W świecie prawa i biznesu OSINT to potężne, szanowane narzędzie:
- Śledczy i policja namierzają dzięki niemu zbiegów bez używania podsłuchów,
- Dziennikarze śledczy ujawniają międzynarodowe afery,
- Fundusze inwestycyjne weryfikują wiarygodność partnerów biznesowych.
Brzmi pożytecznie, prawda?
A teraz spójrz na to z drugiej strony.
Cyberprzestępcy mogą używać dokładnie tych samych, darmowych metod przeciwko Tobie.
Nie muszą łamać Twoich haseł do banku.
Nie muszą inwestować w drogie oprogramowanie szpiegowskie.
Po prostu używają białego wywiadu, by złożyć pełny obraz Twojego majątku z niepozornych puzzli, które sam zostawiłeś w sieci:
- Stary wpis na forum o krypto lub nieruchomościach sprzed lat,
- Rejestracja spółki na prywatny adres zamieszkania w publicznym rejestrze,
- Zdjęcie z wakacji z ukrytymi metadanymi GPS,
- Imienny e-mail podawany przy zwykłych zakupach online.
Dla Ciebie to pojedyncze, nieistotne kropki z przeszłości.
Dla hakerów to jasny sygnał: „na tym adresie siedzi gruba ryba”.
W tym momencie stajesz się celem dedykowanego ataku, bo oszuści wiedzą dokładnie, ile masz do stracenia i gdzie uderzyć.
A więc, jak się bronić przed OSINT-em?
Odpowiedź jest prosta: musisz zniknąć z internetu.
Ale spokojnie – nie chodzi o wyrzucenie komputera przez okno czy rezygnację ze smartfona ;)
Chodzi o cyfrowy kamuflaż.
O to, aby najpierw odkryć, co internet wie na Twój temat, trwale wykasować swój cyfrowy ślad i zacząć korzystać z sieci w pełni anonimowo.
To wszystko pokażę na bezpłatnym Wyzwaniu – jutro (30 lipca) o godzinie 20:00.
„Jeżeli jesteś w świecie inwestycji, powinieneś zniknąć z internetu.”
|