|
Poniedziałek, 10 sierpnia 2026
Klara Klinger, redaktorka naczelna Rynku Zdrowia
|
|
|
Czy zioła będą mogły być stosowane po wprowadzeniu Lex Szarlatan? Wiceministra Katarzyna Kęcka w rozmowie z Rynkiem Zdrowia odpowiada na to pytanie. Mówi też wprost, że nie ma planu B na wypadek, gdyby prezydent nie podpisał zmian wprowadzonych w ustawie o Rzeczniku Praw Pacjenta. Piszemy również o kryzysie wśród dyspozytorów medycznych — brakuje rąk do odbierania połączeń alarmowych. Analizujemy, skąd bierze się ten problem i jak można go rozwiązać. Opisujemy także szczegóły rozwiązań dotyczących limitów pracy medyków, proponowanych przez resort zdrowia, oraz wyjaśniamy, jak mogą wyglądać kontrole prowadzone przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Zapraszamy do lektury!
|
|
Ministerstwo Zdrowia liczy, że prezydent podpisze ustawę Lex Szarlatan i na razie nie pracuje nad planem B. - Łączy nas wspólne spojrzenie na bezpieczeństwo pacjentów i potrzebę ich ochrony przed dezinformacją medyczną - mówi Rynkowi Zdrowia wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka, podkreślając, że pseudomedycyna to dochodowy biznes wykorzystujący strach i niewiedzę.
|
|
|
W dyspozytorniach medycznych brakuje rąk do odbierania połączeń alarmowych. Najtrudniejsza sytuacja jest w Szczecinie, Gliwicach i Gdańsku. Ministerstwo Zdrowia potwierdza, że zna problem, ale... za organizację pracy dyspozytorni i zatrudnienie odpowiadają wojewodowie. Ratownicy z kolei wskazują, że do pracy w dyspozytorni przyciągnąć mogą tylko wyższe płace.
|
|
|
Kontrolerzy NFZ mają sprawdzać, czy pacjenci nie są dyskryminowani, bo ktoś inny omija kolejkę do szpitala, na przykład przez tzw. salonik VIP. Chociaż mają mieć większe uprawnienia, to nie wcielą się jednak w "tajemniczego pacjenta". Nie mogą w ten sposób prowadzić kontroli - wyjaśnia Centrala NFZ.
|
|
|
|
|
|