|
|
|
|
Ta historia wywróci Twoje podejście do biznesu...
Niedziela, 9 sierpnia, godzina 9:21.
Wykonuję kolejny trening motocyklowy.
Mamy 27 stopni, asfalt jest ciepły, a opony dogrzane.
Wchodzę w zakręt i płynnym ruchem go pokonuję.
Kolega robi to zdjęcie:
|
|
|
|
|
Kilka minut później ten sam numer próbuje wykonać on.
Po przerzuceniu motocykla wyrzuca go w powietrze i uderza o asfalt.
To był jego pierwszy trening.
Na szczęście obręcz barkowa nie była złamana, a zaledwie stłuczona -- przynajmniej tak twierdzi lekarz.
Co to ma wspólnego z biznesem?
Więcej, niż myślisz…
Dojście do 100 tysięcy miesięcznie wymaga umiejętności.
Obserwując, jak ktoś inny to robi, wszystko wydaje się proste…
Ale w całym „systemie” masz setki drobnych elementów.
Tak jak na motocyklu: praca na gazie, pozycja, praca wzrokiem, balans ciała, mindset itd.
Dlatego mój trener każe mi od 6 miesięcy wykonywać jedno i to samo ćwiczenie.
To nudne jak flaki z olejem.
Jednak ćwiczenie pozwala szlifować wiele różnych umiejętności.
I dopiero podczas treningu z kolegą zobaczyłem, jaki zrobiłem progres.
To, co dla niego było ekstremalnie trudne, dla mnie jest już proste.
Ale teraz wracając do biznesu, bo sprawa jest tutaj analogiczna.
Żeby sprzedawać kursy, ebooki czy szkolenia, jest wiele rzeczy, które możesz robić.
Problem zaczyna się, gdy robisz wszystkie naraz.
(Zamiast skupić się na jednej rzeczy, która daje największe przełożenie).
Jeśli próbowałeś kręcić rolki, rozwijać Instagrama, pisać DM-y, puszczać reklamy i nadal nie masz efektów…
To prawdopodobnie dlatego, że próbujesz zrobić wszystko.
Mój trener, kiedy wchodzi w zakręt, dosłownie jedzie tak agresywnie, że jego opony uciekają (slide).
Gdybym próbował powtórzyć jego styl jazdy, to leciałbym helikopterem na urazówkę.
Dlatego jako trener nie każe mi robić tego samego, co on.
Wybrał mi poziom treningów dopasowany do poziomu, na jakim jestem.
Co ciekawe, to, co trenuję, daje 80% efektów.
Dlatego nawet najlepsi wykonują to ćwiczenie.
A w biznesie często ludzie próbują naśladować to, co robią najlepsi.
Najlepsi jednak mają sztab ludzi oraz ogromny kapitał i doświadczenie.
Pracując z klientami, nigdy nie mówię im, aby kręcili rolki, pisali posty w social mediach czy robili te wszystkie bezsensowne rzeczy.
Zawsze zaczynamy od reklam na Meta.
Jeden lejek, jedna oferta, jeden system.
Jak dojdą do 100 tysięcy miesięcznie, to wtedy mogą podjąć decyzję, czy chcą się bawić w rolki, budowanie marki czy kampanie okienkowe.
Nie na początku.
Dzięki takiemu podejściu np. Artur robi ponad 100 tysięcy miesięcznie na produktach poniżej 100 zł.
|
|
|
|
|
I nadal nie myśli o tym, aby rozwijać konto na IG.
BO NIE MUSI.
Ale już go stać, aby kogoś do tego zatrudnić.
Kliknij ten link.
Jeśli chcesz pozyskiwać klientów stale i regularnie, to…
Zacznij od tego.
Potrzebujesz systemu, który będzie niezależny od tego, czy dziś nakręciłeś rolkę albo napisałeś post.
Adrian
|
|
|
UWAGA: Wysłaliśmy do Ciebie ten email, ponieważ subskrybujesz nasz newsletter lub jesteś klientem. Aby anulować subskrypcję kliknij link pod tą wiadomością lub odpisz na maila. Pamiętaj również, że wszystkie informacje w tym newsletterze są prywatną opinią autora. Chociaż staramy się zapewnić najwyższą jakość usług i przekazywanych informacji, nie bierzemy żadnej odpowiedzialności za ich wykorzystanie. Czytelnik musi rozumieć, że prowadzenie biznesu wiąże się z ryzykiem. Podobnie jak inwestowanie w reklamę czy promocje. Efekty w przedstawiane w newsletterze są nietypowe i nie zapewniamy, że uzyskasz takie same lub zbliżone efekty. Twoje wyniki zależą od wielu czynników np. od branży, doświadczenia, zasobów, poziomu zaufania klientów, marki itp. Co oznacza, że możesz mieć znacznie lepsze lub znacznie gorsze (lub nie mieć żadnych wyników). Jeśli nie akceptujesz tego sprostowania możesz wypisać się z listy.
© BIG IDEA SP. komendytowo-akcyjna. Wszelkie prawa zastrzeżone. Informacje zawarte na naszych stronach i newsletterach są chronione prawem autorskim. Nie możesz ich wykorzystywać bez pisemnej zgody.
|
|
|
|
|