Wieczór Wyborczej. Nawrocki nie świętuje z Wałęsą

Poniedziałek, 31 sierpnia 2026
dziennikarka polityczna Wyborczej
Rosyjskie ministerstwo obrony zapowiedziało na Telegramie: „Siły rosyjskie rozpoczęły przygotowania do zmasowanych uderzeń w obiekty ukraińskiego sektora energetycznego w odpowiedzi na trwające ataki reżimu kijowskiego na infrastrukturę cywilną oraz rosyjski kompleks naftowo-energetyczny".

Czyli „Rosjanie już nawet nie udają, że nie prowadzą wojny na wyniszczenie Ukrainy" – Maciej Czarnecki cytuje Annę Marię Dyner, analityczkę Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM).

Tymczasem prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział w niedzielę, że jego kraj szykuje się na kolejne rozmowy z przedstawicielami USA: „Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby wojna nie pozostała jedynym możliwym scenariuszem dalszego rozwoju wydarzeń. Ważne jest, że Ameryka podziela wiele naszych poglądów na tę sytuację”.

Po zeszłotygodniowej wizycie szefa CIA Johna Ratcliffe’a w Moskwie pojawiły się sygnały, że negocjacje pokojowe mogą znów ruszyć. "New York Times" donosił, że szef CIA miał przedstawić Moskwie „ponurą" ocenę rosyjskich szans w Ukrainie i nakłaniać ją do zawarcia pokoju, zanim jej sytuacja ekonomiczna i wojskowa jeszcze bardziej się pogorszy.

46 lat temu w Gdańsku komunistyczna władza podpisała z Lechem Wałęsą Porozumienia Sierpniowe. Karol Nawrocki, obecny prezydent RP, nie obchodził tego święta razem z byłym prezydentem RP.

O godz. 8 przed pomnikiem Poległych Stoczniowców w Gdańsku stawiła się delegacja z Lechem Wałęsą, Jerzym Borowczakiem i prezydent Gdańska Aleksandrą Dulkiewicz – pisze Krzyszof Katka.
Wałęsa powiedział, że przewidział, że sukces, jakim były Porozumienia Sierpniowe, będzie kwestionowany przez „wrogów i głupców".

A osiem godzin później Nawrocki złożył kwiaty przy Bramie nr 2. Potem modlił się w bazylice św. Brygidy w Gdańsku.

Co dalej z prezesem PKOL, który siedzi w areszcie? Posiedzenie prezydium zarządu Polskiego Komitetu Olimpijskiego zaplanowano na 8 września.

Prezes PKOL  został zatrzymany w ostatni czwartek w Warszawie. Tego samego dnia w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej otrzymał zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. Jego kadencja upływa wiosną przyszłego roku.
To dzięki osobom, które subskrybują Wyborcza.pl, możemy tworzyć nie tylko ten newsletter, ale też reportaże, wywiady i śledztwa. Dziękujemy! Jeśli jeszcze nie masz prenumeraty cyfrowej, sprawdź aktualne promocje TUTAJ.
TEMAT WIECZORU
TEGO NIE MOŻESZ POMINĄĆ
PUNKT WIDZENIA
O TYM JESZCZE DZISIAJ PISZEMY