|
przy zamawianiu wysiadl i podszel do okienka do zamowienia, potem wysiadl jak bym przy okienku gdzie sie placi, i przy odbiorze zamowienia tez wysiadal lol
nie wiem czy to jakis kuuurwa wiesniak co nie wiedzial jak sie zachowac czy taka piiizda drogowa co nie ma zadnej wyobrazni przestrzennej i nie wie jak siedzi gdzie sie konczy jego lewe kolo..
ale jprdl byc moze nie zwrocil bym uwagi gdyby nie to ze za kazdy razem jak wysiadal to sie patrzyl na mnie przerazony, tak jakby wiedzial ze robi cos nie tak i sprawdzal moja reakcje czy sie z niego smieje,
nie smialem sie ale z pozalowaniem patrzylem,
i ciesze sie ze ja nie jestem taka cioootaaa
nawet nie potrafie sobie wyobrazic o co tam chodzilo, przeciez nawet baba bez problemu potrafi podjechac do kazdego okienka
|