Cześć,
moi kursanci często piszą, że zrobili w kilka tygodni większe postępy w grze, niż przez cały poprzedni rok.
Znam to z doświadczenia, bo miałem podobnie.
Ćwiczyłem coś, co wydawało mi się najlepsze. Ale po jakimś czasie bez efektów, uznawałem że to jednak bez sensu.
Wtedy wymyślałem nową rzecz, która z pewnością da upragnione efekty. Ale po jakimś czasie znowu okazywało się, że to jednak nie to.
Gdy w końcu zdecydowałem się na pomoc i skorzystałem z doświadczenia (poprzez kurs) kogoś, kto już przeszedł tę drogę, odkrywałem że wcale nie musiałem się tyle męczyć!
Czasem myślę sobie o tym, ile lat zmarnowałem na nieefektywne ćwiczenia...
Moja rada: nie popełniaj tego błędu!
Jeśli chcesz pójść z grą do przodu, to warto skorzystać z czyjegoś doświadczenia. Odkrywanie koła na nowo jest stratą czasu.
Jeśli chcesz skorzystać z mojej pomocy, to aktualnie trwa promocja na kursy gitarowe. Kliknij i zobacz: https://www.kwadransdlagitary.pl/wakacje/
Miłej soboty,
Szymon