Metoda, którą mogę Ci zdradzić
Karta, runda bez oferty, osiem monet i obserwator. Do ćwiczenia w domu. ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌
Akademia Negocjacji

Newsletter · jak negocjują najlepsi

Trzy informacje, których nie ujawniasz.
Metoda do ćwiczenia w domu.

Cześć pol

Na warsztatach dla agentów nieruchomości wszystkie postąpienia obu stron trafiają na tablicę, jedno pod drugim. Sala za salą ten sam wzór: propozycja, kontrpropozycja i zgoda najczęściej dokładnie w połowie.

Połowa wygląda jak uczciwy kompromis. Sztuka polega na tym, żeby przechylić szalę na swoją stronę. Nie siłą w ostatniej rundzie, tylko procesem, który zaczyna się na długo przed pierwszą liczbą.

Wiosną prowadziłem ponad 20 szkoleń zamkniętych, przede wszystkim dla jednej dużej polskiej firmy, z przychodem około 1,5 miliarda złotych. Kilkudziesięciu kupców i asystentów kupca, w trzech formatach, od dwóch dni dla początkujących po dzień przypominający.

Podobny szkielet ma mój warsztat dla agentów nieruchomości, tylko scenariusze są inne: mieszkanie po remoncie, fliper, działka, wynagrodzenie agenta. Rynek pierwotny i wtórny.

Metodę mogę Ci pokazać, bo działa w obu światach (biznes i nieruchomości) i w każdej rozmowie o pieniądzach. Poniżej pięć jej elementów, które przećwiczysz sam. Na sali jest ich więcej, a najważniejszego w domu nie odtworzysz: drugiej strony, która ma własną kartę z ukrytymi informacjami, i rozliczenia po każdej rundzie. Do ćwiczeń wystarczy kartka i jedna prawdziwa rozmowa w tym tygodniu. Jeżeli masz mało czasu, zacznij od tego: kartka i pięć minut.

W pierwszym ćwiczeniu uczestnik nie dostaje instrukcji. Dostaje kartę z faktami i pytania. Strategię ma wymyślić sam.

1.  Karta z trzema informacjami, których nie ujawniasz

Każdy scenariusz to dwie karty: jedna dla kupującego, druga dla sprzedającego. Fakty jawne są na obu identyczne: historia współpracy, ceny rynkowe, czasami oferta wstępna, terminy. Różnią się celami i trzema ukrytymi informacjami na dnie karty. Uczestnik sam decyduje, czy którąś z nich zagra, kiedy i w zamian za co. Czasem najlepsza decyzja to nie zagrać żadnej.

Zwróć uwagę na cele. Nie jeden, tylko trzy poziomy: cel realny, cel minimalny i punkt odejścia. Obok atutów jest lista słabości, o których druga strona wie i może ich użyć. Znasz swoje? Kto zna je przed rozmową, nie daje się nimi zaskoczyć w jej trakcie. U agentów karta pyta jeszcze o właściciela: jak wszedł w posiadanie nieruchomości, dlaczego sprzedaje i jakie ma plany, oraz o to, czego agent nie może wyjawić.

Ćwicz sam: Weź najbliższą rozmowę o cenie i napisz własną kartę: trzy poziomy celu, cztery słabości, które druga strona o Tobie wie, i trzy informacje, których nie ujawnisz. Przy każdej z tych trzech dopisz jedno zdanie: w zamian za co byłbym gotów ją pokazać.

2.  Pierwsza runda bez żadnej oferty

Na dwudniowym szkoleniu dla kupców negocjacje cenowe zaczynają się dopiero drugiego dnia. Pierwszy dzień dotyczy analizy strategicznej i kończy się spotkaniem informacyjnym: uczestnicy rozgrywają scenariusz, w którym wolno tylko pytać. O kontekst, o to, kto decyduje, o potrzeby. Zero cen, zero propozycji - odwrotnie niż zazwyczaj w życiu.

U agentów ta runda nazywa się inaczej, ale robi to samo: rozmowa o mieszkaniu, w której nie pada żadna propozycja, za to dbamy o relację i informacje. Imię rozmówcy, miejsce przy stole po przekątnej zamiast naprzeciwko, ostatnie trzy słowa zdania powtórzone jako pytanie.

Jednakże w obu salach dzieje się to samo: ręka sama ciągnie do liczby, a kiedy się ją powstrzyma, uczestnicy dowiadują się rzeczy, których po podaniu ceny nie usłyszeliby nigdy. Cena zamyka rozmowę o potrzebach, sytuacji i celach. Pytania ją otwierają.

Twoja rozmowa w tym tygodniu: Przeprowadź jedną rozmowę z klientem, dostawcą albo właścicielem mieszkania, w której nie padnie z Twojej strony żadna liczba. Przygotuj wcześniej dziesięć pytań. Po rozmowie zapisz, czego udało Ci się dowiedzieć tylko dlatego, że cena nie padła.

3.  Z jednego parametru osiem

Kiedy na stole leży wyłącznie cena, każda rozmowa jest przeciąganiem liny. Zanim przeczytasz, jak to rozkładamy na sali, zrób to sam.

Ćwiczenie na start (5 minut): Weź kartkę. Po lewej napisz cenę. Po prawej wypisz siedem innych rzeczy, które w tej samej umowie możesz dać albo wziąć. Przy każdej zaznacz: ile mnie kosztuje, ile jest warta dla drugiej strony.

Drugiego dnia szkolenia rozkładamy jeden parametr na osiem. U agentów: termin wydania, zadatek, wyposażenie, termin aktu, kto płaci za usunięcie usterek, forma płatności i wynagrodzenie agenta. Nagle zamiast jednej liny jest osiem monet do wymiany, a ustępstwo w cenie można odkupić czymś, co kosztuje mniej. Na warsztacie uczestnicy dostają do tego kartę pomocy ustępstw: co oddaję, co biorę, w jakiej kolejności. Tak wygląda przechylanie szali procesem.

4.  Trzecia osoba przy stole liczy techniki

W każdej parze na sali kupców jest obserwator z kartą. Nie bierze udziału w rozmowie. Liczy techniki w trzech grach, początkowej, środkowej i końcowej: siedemnaście pozycji, przy każdej plus albo minus. Na przykład, czy ustępstwo poszło w wymianie, czy jako prezent.

Pamiętasz połowę z początku tego maila? Stąd ją znam: u agentów tablica z postąpieniami to prostsza wersja obserwatora. Mówiąc inaczej: uczestnik po raz pierwszy widzi własną rozmowę z zewnątrz, w liczbach, a nie we wrażeniach. Największe odkrycie to zwykle nie technika, której zabrakło, tylko moment, w którym przewaga zmieniła stronę, a nikt tego nie zauważył. Kto zobaczy ten moment na tablicy, wie, gdzie w następnej rozmowie przechylić szalę.

Ćwicz z obserwatorem: Poproś kogoś z zespołu, żeby posiedział przy Twojej najbliższej rozmowie z kartką i policzył cztery rzeczy: kto pierwszy podał liczbę, ile było ciszy po ofertach, ile ustępstw poszło bez niczego w zamian, kto zaproponował ostatnią zmianę. Jeżeli nie masz kogo poprosić, to policz to sam.

5.  Jedna lekcja i jedno zobowiązanie na 30 dni

Po każdym scenariuszu jest krótka analiza. Szkolenie kończy się tak samo w obu salach: każdy uczestnik zapisuje jedną lekcję i jedno zobowiązanie na trzydzieści dni. Nie pięć. Jedno, które da się sprawdzić.

Po 25 latach praktyki wiem, że najlepsze szkolenia to te, na których uczestnik sam odkrywa i doświadcza czegoś nowego, zamiast słuchać o tym z mównicy. Wtedy zobowiązanie na 30 dni wynika z tego, co sam przeżył przy stole, a nie z notatki.

Ostatnie ćwiczenie: Po najbliższej rozmowie o cenie wypełnij trzy linijki: wynik wobec celu, co zadziałało, co poprawię. Potem jedno zobowiązanie na 30 dni, napisane tak, żeby dało się odhaczyć: „w każdej rozmowie milczę po pierwszej ofercie”. Wróć do tej kartki za miesiąc.

Na jednym ze szkoleń był doświadczony praktyk rynku, jeden z najlepszych negocjatorów, jakich szkoliłem. Ja też wiele bym się od niego nauczył. Powiedział mi: „Masz bardzo ciekawą metodę, nie patrzyłem na negocjacje z tej strony”. Poszedł za poleceniami, zrobił zadania i odkrył dla siebie coś, co wzbogaciło jego negocjacje. W ten moment odkrycia celuję u każdego uczestnika, od początkującego po najbardziej doświadczonego.

To tylko przykład z dwóch rodzajów szkoleń, a formę i tematy zawsze szyję na miarę potrzeb, z kartami pisanymi pod realne transakcje uczestników i ich kontrahentów. Szkolenia zamknięte dla firm i biur nieruchomości prowadzę od ponad dziesięciu lat, od kilkuosobowych działów, przez roczną transformację całego zespołu, po krótkie wystąpienia przed salą na 900 osób.

Średnia ocena ostatnich dziesięciu szkoleń zamkniętych to 9,6 na 10, a 40 opinii wideo uczestników szkoleń i wystąpień znajdziesz na moim kanale. Format: jeden dzień warsztatowy albo dwa dni, często ze spotkaniami follow up online, u Ciebie w firmie albo wyjazdowo. Dla zespołów sprzedaży, zakupów i zarządów oraz dla zespołów agentów.

Jeżeli Twój zespół najczęściej zgadza się w połowie albo ustępuje bez powodu, to szkolenie jest dla niego. Terminy na koniec października i listopad układam teraz. Jeżeli chcesz porozmawiać o szkoleniu dla swojego zespołu, odpisz słowem SZKOLENIE, a wrócę z kilkoma pytaniami o zespół i z propozycją. Szczegóły i program: negocjator.warszawa.pl/szkolimy.

Paweł Gołembiewski

Owocnych negocjacji,

Paweł Gołembiewski

CEO Akademii Negocjacji

PS Jeżeli nie decydujesz o szkoleniach w swojej firmie, ale znasz osobę, która decyduje, prześlij jej tego maila.

PS2 Wyjątkowo jesienią możemy spotkać się na żywo w czterech miastach:

Białystok, 30 września (środa)
Zielona Góra, 7 października (środa)
Wrocław, 8 października (czwartek)
Gorzów Wielkopolski, 9 października (piątek)

Jeżeli chcesz przyjść, odpisz nazwą miasta, a prześlę Ci kod rabatowy. Mam z 2026 roku wiele wniosków i ciekawych historii, chętnie się nimi podzielę i rozłożę je na czynniki pierwsze.

Akademia Negocjacji Sp. z o.o.

Warszawska 6 lok. 32
15-063 Białystok
NIP 966 216 41 88
KRS 0000 975 137
kapitał zakładowy 50.000 PLN
www.Akademia-Negocjacji.pl
facebook youtube linkedin website
Dostajesz tego maila, bo Twój adres jest zapisany po wiedzę o negocjacjach w Akademii Negocjacji. Zawsze możesz się wypisać przyciskiem poniżej. Z mojej strony obiecuję rzadkie i konkretne wiadomości.

Wolę mniej maili z poradami (zostaję w bazie)
Rezygnuję z bezpłatnej wiedzy