Cześć,
krótko, bo wszystko napisałem wczoraj.
Jutro to ostatni dzień, w którym mogę z Tobą porozmawiać o wejściu do ostatniej grupy przed czwartym kwartałem. Wieczorem zamykam kalendarz i wracam do pracy z grupą. Następne otwarcie w styczniu, czyli po sezonie, a nie przed nim.
Wiem, co się dzieje w takiej chwili, bo widzę to przy każdym otwarciu. Dziś wieczorem przyjdą Ci do głowy trzy z siedmiu wymówek, o których mówiłem w środowym filmie: „nie mam teraz czasu", „poczekam na lepszy moment", „najpierw spróbuję sam".
Każda brzmi rozsądnie i każda kończy się tak samo. Za rok czytasz podobnego maila, w tym samym miejscu, z tym samym sklepem w głowie.
Rozmowa trwa piętnaście minut. Nie musisz być przygotowany i nie musisz niczego decydować na miejscu. Jeśli nie widzę w tym sensu dla Ciebie, powiem to wprost.
Wybierz termin na jutro
Nie będę Cię przekonywał, bo po tych kilku mailach albo to czujesz, albo nie, i jedno i drugie jest w porządku. Jeśli tak, to do usłyszenia jutro.
Kamil
P.S. Jeśli rozmowę masz już umówioną, ten mail możesz pominąć. Widzimy się o Twojej godzinie.