Cześć, tu Daniel Jankowski!
Inflacja w USA ponownie przyspiesza, Fed nie daje jasnych sygnałów dotyczących kolejnych podwyżek stóp procentowych, a inwestorzy reagują nerwowo. W ostatnich dniach odczuły to zarówno złoto, jak i Bitcoin.
Wszystko zaczęło się od środowych danych o inflacji.
We wrześniu ceny konsumenckie wzrosły o 3,7% rok do roku, wobec 3,4% w sierpniu i oczekiwanych 3,6%. Głównym powodem były drożejące paliwa. Ceny benzyny wzrosły w ciągu miesiąca o 9,1%.
Dzień później poznaliśmy kolejne niepokojące dane. Ceny producentów wzrosły o 1,3% miesiąc do miesiąca, najmocniej od marca 2022 roku.
To zwiększyło obawy o kolejną podwyżkę stóp procentowych, które Fed podniósł już we wrześniu do przedziału 3,75–4%.
Rynki zareagowały natychmiast.
Dolar się umocnił, rentowności obligacji wzrosły, a złoto straciło w środę około 1,6%, spadając do 4085 USD za uncję.
Choć kruszec jest często traktowany jako ochrona przed inflacją, perspektywa wyższych stóp działa na jego niekorzyść. Obligacje stają się bardziej atrakcyjne, a mocniejszy dolar dodatkowo wywiera presję na cenę złota.
Już w czwartek nastąpiło jednak odwrócenie. Dolar osłabł, rentowności spadły, a złoto odbiło o ponad 1,5%, do około 4148 USD.
Bitcoin nie miał tyle szczęścia.
W czwartek jego kurs spadł chwilowo do około 80,2 tys. USD, najniżej od blisko miesiąca. Presję zwiększyły nie tylko obawy o stopy procentowe, ale również przecena amerykańskich spółek technologicznych i odpływy kapitału z ETF-ów na Bitcoina.
W przeciwieństwie do złota BTC nie skorzystał równie wyraźnie z późniejszego osłabienia dolara. To sygnał, że na rynku kryptowalut nadal brakuje silniejszego popytu.
Tymczasem przewodniczący Fedu Kevin Warsh nie przesądził, czy kolejna podwyżka nastąpi już w październiku. Bank centralny musi zdecydować, jak walczyć z inflacją, nie osłabiając nadmiernie gospodarki.
Najbliższy test nadejdzie 27–28 października, podczas kolejnego posiedzenia Fedu.
Od jego decyzji może zależeć dalsze zachowanie dolara, złota i obligacji. Dla Bitcoina kluczowe będzie również to, czy w pobliżu 80 tys. USD pojawi się popyt zdolny zatrzymać spadki.
Zapraszam Cię do sekcji newsowej, w której znajdziesz najważniejsze wydarzenia z rynku kryptowalut, finansów i gospodarki.
Zanim przejdziemy do pozostałych wiadomości z tego tygodnia, mam dla Ciebie zaproszenie.
20 października o godz. 20:00 poprowadzimy darmowy masterclass na żywo z Mikołajem Pecheniukiem: „Jak zbudować własny system tradingowy i uwolnić się od systemu”.
Porozmawiamy o tym, dlaczego sama skuteczność nie decyduje o wynikach, jak naprawdę działa zarządzanie ryzykiem i czemu nawet trader, który ma rację tylko w części zagrań, może budować przewagę.
Jeśli chcesz lepiej zrozumieć mechanikę tradingu, sposób myślenia o rynku i zobaczyć podejście oparte nie na obietnicach, ale na liczbach — warto dołączyć.
Zarezerwuj swoje miejsce na masterclass → |
|
Na rynku kryptowalut widać lekkie odbicie po ostatnich spadkach, choć większość największych aktywów nadal pozostaje na minusie w ujęciu tygodniowym.
Bitcoin kosztuje około 82 180 USD. W ciągu ostatnich 24 godzin zyskał 0,9%, ale w skali tygodnia traci 0,5%. Jego kapitalizacja wynosi około 1,65 bln USD, a dobowy wolumen obrotu przekracza 31 mld USD.
Ethereum odbija nieco mocniej. Jego cena wynosi około 2456 USD, co oznacza wzrost o 3,3% w ciągu doby. Mimo tego ETH pozostaje 1,8% poniżej poziomu sprzed tygodnia.
Wśród największych altcoinów wyróżnia się Solana, która zyskuje 3,5% w ciągu doby, choć tygodniowo traci tyle samo. XRP wzrosło o 2,3% w ostatnich 24 godzinach, ale jego tygodniowy wynik wynosi -4,3%. BNB zyskuje dziennie 1,5%, a w skali tygodnia traci 1,8%.
Najsilniejszy dobowy wzrost w pierwszej dziesiątce notuje Zcash, który zyskuje 11,1%. Z kolei TRON jako jeden z nielicznych utrzymuje dodatni wynik tygodniowy, wynoszący 0,9%.
Obecne odbicie obejmuje większość głównych kryptowalut, ale nie wystarczyło jeszcze do odrobienia strat z poprzednich dni. Szczególnie widoczne jest to na XRP i Solanie, które mimo dzisiejszych wzrostów pozostają wyraźnie poniżej poziomów sprzed tygodnia. |
|
Bitcoin rok po rekordzie nadal ponad 30% poniżej ATH
6 października 2025 roku Bitcoin osiągnął historyczny rekord na poziomie około 126 000 USD. Rok później jego cena pozostaje ponad 30% niższa.
W ostatnich dniach BTC ponownie znalazł się pod presją, spadając chwilowo w okolice 80 200 USD, czyli niemal 36% poniżej szczytu.
Co ciekawe, w ciągu ostatniego roku rynek kryptowalut znacząco się rozwinął. Fundusze ETF zwiększyły dostępność Bitcoina, instytucje finansowe umocniły swoją obecność, a regulacje w USA stały się bardziej przyjazne branży. |
|
Mimo tego BTC nie odzyskał rekordu.
Jednym z powodów są wysokie rentowności amerykańskich obligacji i niepewność dotycząca stóp procentowych. Dodatkową presję wywierają odpływy kapitału z ETF-ów, pokazujące, że zainteresowanie instytucji nie gwarantuje stałego popytu.
Bitcoin odrobił już znaczną część strat po spadku w okolice 58 000 USD w połowie roku. Jednak dalsze odbicie będzie w dużej mierze zależało od powrotu kapitału i poprawy nastrojów inwestorów. |
|
Kontrowersje wokół Tethera.
„The Wall Street Journal” ujawnił powiązania finansowe między Tetherem a firmą Nxum, należącą częściowo do Bo Hinesa, byłego doradcy Donalda Trumpa ds. kryptowalut. Firma otrzymała około 6,3 mln USD za współpracę. W tym samym czasie Hines pracował w Białym Domu nad ustawą GENIUS Act, regulującą rynek stablecoinów.
Choć wycofał się z bieżącego zarządzania Nxum, zachował jedną trzecią udziałów. Pierwsze płatności miały rozpocząć się w maju 2025 roku, jeszcze przed podpisaniem ustawy przez Trumpa. GENIUS Act przewiduje m.in. dodatkowy czas na dostosowanie się do przepisów dla zagranicznych emitentów stablecoinów. |
|
Kilka tygodni po przyjęciu ustawy Hines opuścił Biały Dom i objął stanowisko szefa amerykańskiego oddziału Tethera. Nxum zapewnia, że Hines nie wiedział o współpracy z Tetherem i nie otrzymywał z niej pieniędzy podczas pracy w administracji.
Sprawa rodzi pytania o potencjalny konflikt interesów przy tworzeniu regulacji dla branży kryptowalut, choć same powiązania finansowe nie dowodzą naruszenia prawa. |
|
Giganci finansowi walczą o rynek kontraktów perpetual
Na Wall Street trwa spór o instrumenty, które dotychczas kojarzyły się głównie z rynkiem kryptowalut. Chicago Mercantile Exchange (CME), jedna z największych giełd instrumentów pochodnych, pozwała amerykańskiego regulatora CFTC za dopuszczenie kontraktów perpetual na platformach Coinbase i Kalshi.
Kontrakty te pozwalają spekulować na zmianach cen aktywów bez określonej daty wygaśnięcia. Są popularne na rynku kryptowalut, ale coraz częściej pojawiają się również w handlu akcjami, indeksami i surowcami. |
|
CME przekonuje, że powinny być klasyfikowane jako swapy, a nie tradycyjne kontrakty futures. Oznaczałoby to inne wymogi regulacyjne i podatkowe. CFTC odpowiada, że CME próbuje ograniczyć konkurencję i chronić swoją pozycję na rynku.
Stawka jest wysoka. W 2025 roku globalny wolumen handlu kontraktami perpetual na kryptowaluty wzrósł o 29%, osiągając 61,7 bln USD. Rozstrzygnięcie sporu może zdecydować, na jakich zasadach instrumenty wywodzące się z rynku krypto będą rozwijać się w tradycyjnych finansach. |
|
|
|---|
|
Wall Street przygotowuje się do tokenizacji akcji
Amerykański rynek finansowy zbliża się do jednej z największych zmian infrastrukturalnych od lat. DTCC, Nasdaq i największe banki rozwijają rozwiązania umożliwiające przenoszenie tradycyjnych papierów wartościowych na blockchain.
W lipcu DTCC wspólnie z Nasdaq przeprowadziło już rzeczywiste transakcje z wykorzystaniem tokenizowanych aktywów. Na październik zaplanowano uruchomienie usługi obejmującej m.in. akcje największych amerykańskich spółek, obligacje skarbowe i fundusze ETF.
Największą zmianą może być możliwość przenoszenia tokenizowanych papierów wartościowych przez całą dobę, również poza godzinami działania tradycyjnej infrastruktury rozliczeniowej. Blockchain może też ograniczyć liczbę pośredników, przyspieszyć rozliczenia i zmniejszyć ilość kapitału blokowanego jako zabezpieczenie transakcji. |
|
W projekt zaangażowane są instytucje takie jak BlackRock, JPMorgan, Goldman Sachs i Bank of America. Nie oznacza to jednak końca tradycyjnych giełd. Tokenizacja wciąż wymaga rozwiązania kwestii nadzoru, praw akcjonariuszy i bezpieczeństwa obrotu.
Dla rynku kryptowalut to istotny sygnał: technologia blockchain coraz częściej staje się elementem infrastruktury Wall Street, a nie tylko alternatywą dla tradycyjnych finansów. |
|
To tyle! - jeśli chodzi o newsy ze świata krypto. Zapraszam Cię teraz do naszego rozkładu jazdy. |
|
|
|---|
|
|
|