W centrum Krakowa powstaje budynek, który wygląda jak blok mieszkalny, ale formalnie nim nie jest, w żadnym z lokali (z łazienką i aneksem kuchennym) nie można się zameldować. Deweloper zaznacza jednak, że nie wnika w to, w jaki sposób właściciele chcą użytkować swoje lokale. I kusi klientów perspektywą dobrego zarobku, np. na ich wynajmie studentom lub pracownikom korporacji. Gdzie jest haczyk? |