Słabe biologiczne dziecko
Tym razem nie chodzi o Wewnętrzne Dziecko. Tym razem w świetle reflektoru świadomości stawiamy relację „matka – biologiczne dziecko”.
Zdarza się (i to bardzo, bardzo często…), że jedno z dzieci, lub jedyne dziecko - jest jakby „słabe”, jeśli chodzi o energię życiową, Jakby nie miało siły żyć i starać się na Ziemi. Nie ma siły stanąć do życia.
- Wisi na rodzicu, lub rodzicach, choć jest już dorosłe.
- Ma często obniżony nastrój.
- Brak jej/jemu werwy do podejmowania prac, studiów, nowych rzeczy, przyjaźni, związków, samodzielności.
- Słabuje fizycznie i energetycznie.
- Choruje.
Bardzo często ma to miejsce wtedy, kiedy matce, w okresie przed ciążą, w ciąży lub po urodzeniu właśnie tego dziecka – zabrakło wsparcia i poczucia bezpieczeństwa. I taka głodna i słaba energetycznie matka, zupełnie nieświadomie zaczyna traktować swoje dziecko jako źródło energii i siły.
Czerpie energię z dziecka, by przeżyć.
Na powierzchni – jest troskliwa i wszystko jest zrobione przy dziecku „jak należy”, ale matka bez stabilności pod stopami nieuchronnie zwróci się po energię swojego dziecka – żeby się nie zawalić i trwać.
Matka nie zdaje sobie sprawy z wzorca energii, który właśnie ma miejsce – że energia płynie od dziecka do matki, zamiast na odwrót. Dziecko chętnie służy jako wzmacniacz matki, ale cena dla dziecka jest wysoka:
Dziecko traci tyle energii, że nie ma siły żyć, rozwijać się prawidłowo i mieć werwy do działania, do podejmowania z ochotą starań życiowych.
Takie dziecko potrafi być blade, widocznie słabe i mocno potrzebujące wsparcia rodzica. I na pozór to rodzic wspiera, ale w głębinach prawdy – dziecko osłabło, bo bardzo wcześnie w jego życiu wykształcił się nieprawidłowy schemat między nim a matką: jego energia życia była potrzebna matce, by obydwoje przetrwali. I tak już zostało, kierunek energii (a jest to niewidoczne gołym okiem) płynie od dziecka do matki, mimo, że matka pozornie wspiera i pomaga, to szkoda już się zadziała.
Nie ma mowy tutaj o niczyjej winie. Powstała słabość w matce, która została uzupełniana przez najbliżej dostępne źródło energii żywej – przez własne, małe dziecko.
Tak, to jest wstrząsające, ale na szczęście odwracalne.
Drenujący dziecko z życia i energii algorytm można skorygować i przestawić.
Na warsztatach w terminie 15.03 – 19.03:
- uświadamiamy sobie i nazywamy kontekst przyjścia dziecka na świat
- sprawdzamy kierunek zasilania energii
- pracujemy nad przebudową głębokiego nawyku zasilania między matką i dzieckiem
- uczymy się korygować zapisy w energii
- ćwiczymy wspieranie matki w czasie poza czasem
- ćwiczymy wzmacnianie dziecka w przeszłości
- ćwiczymy wzmacnianie energii i głębi dziecka obecnie
- odwracamy algorytm pływu energii
Zapraszam na te niesamowite warsztaty do Siódmego lasu!
Zapisy: siodmylas@wp.pl
Tel: Ola – 517930320
Liczba miejsc ograniczona, decyduje kolejność zgłoszenia i wpłaty zadatku.
|