Polskie urzędy najczęściej atakowane w Europie
Ta wojna z miesiąca na miesiąc robi się coraz bardziej „wyrafinowana” w używanych metodach, coraz bardziej szkodliwa, potencjalnie, gdyby ataki się udawały i coraz bardziej totalna, bo dotyka właściwie już każdej sfery naszego życia. I kraju. Z najnowszych danych – do których dotarła „Rzeczpospolita” – wynika, że w pierwszym tygodniu stycznia padł rekord liczby cyberataków wymierzonych w sektor rządowy, a Polska stała się najczęściej atakowanym krajem w Europie.
Choć grudzień również był gorący – m.in. z powodu kampanii wymierzonej w Urząd Zamówień Publicznych czy zakrojonego na szeroką skalę atakowi hakerów na polskie instalacje OZE i elektrociepłownie. Im właśnie o to chodzi. Aby na przykład wyłączyć wodę, gaz, prąd czy kanalizację i sparaliżować nasze codzienne życie. Albo wykraść wrażliwe dane milionów Polaków. Uważajmy więc, co robimy w sieci, jakie maile i załączniki do nich otwieramy, w jakie linki klikamy. Bo nawet najlepszy sprzęt i najszczelniejsze zabezpieczenia nie pomogą, jeśli…