Jedna z moich przyjaciółek lubi zwiedzać świat. Każdego roku stara się pojechać na przynajmniej dwa długie wyjazdy do miejsc oddalonych od Polski. Podsumowując miniony rok, z dumą opowiadała o pobycie w Chinach i Patagonii.
Przez kilka lat szukała partnera, który będzie miał podobne zainteresowania jak ona. Nie chciała rezygnować ze swojego stylu życia na rzecz drugiej osoby. Obecnego chłopaka poznała na jednym z wyjazdów. - Jesteśmy podobni, cieszą nas te same rzeczy - zwierzała mi się.
- Długoletnie związki, w których partnerzy zaspokajają większość swoich potrzeb, zwykle deklarują dużą satysfakcję ze związku i ze swojego życia. Oczywiście chodzi o te najważniejsze, bo te mniej znaczące mogą realizować w relacjach z przyjaciółmi czy krewnymi - mówił w Wysokich Obcasach psycholog Adam Chojnacki.
Zaburzenia psychiczne u par pod okiem naukowców
Psycholog ewolucyjny Menelaos Apostolou z Uniwersytetu w Nikozji zidentyfikował w swoich badaniach 62 powody, które skłaniają do rozwodu. Jednym z silniejszych było "niedopasowanie" partnerów. Szukali w drugiej połówce podobnych cech, jeśli ich nie znaleźli, decydowali się na rozstanie.
Wiele badań zaprzeczyło, więc utrwalonemu powiedzeniu "przeciwieństwa się przyciągają". Wspólne przekonania religijne i wartości, podobne poglądy polityczne, a nawet te same gusta muzyczne mają wpływ na satysfakcję w związku. Niedawno opublikowane badania wykazały, że istnieje jeszcze jeden czynnik, który może wiązać nas w pary. Jest to ta sama diagnoza psychiatryczna.
Koncepcja dobierania partnerów z tą samą diagnozą psychiatryczną nie jest nowa. W latach 1964–1985 w kilku badaniach już uzyskiwano podobne wyniki. Jednak nowa analiza jest obszerna, a respondenci pochodzą z różnych części świata. Zespół naukowców przebadał łącznie ponad sześć milionów par (5 mln. par z Tajwanu, ponad 500 tys. par z Danii i ok. 700 tys. par ze Szwecji). Odkrycie zostało opublikowane w czasopiśmie "Nature Human Behaviour".
Naukowcy starają się wyjaśnić to zjawisko
W swojej analizie badacze uwzględnili dziewięć zaburzeń psychicznych, w tym depresję, lęk, zaburzenia związane z używaniem substancji psychoaktywnych, chorobę afektywną dwubiegunową, jadłowstręt psychiczny, ADHD, autyzm, zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne i schizofrenię. Odkryli, że osoby z rozpoznanym zaburzeniem psychicznym miały większe prawdopodobieństwo zawarcia małżeństwa z osobą z tym samym lub podobnym zaburzeniem psychicznym niż z osobą, u której nie zdiagnozowano takiego zaburzenia.
Autorzy przyznają, że istnieją pewne ograniczenia tego badania. Po pierwsze, nie odnotowali w nim momentu nawiązania relacji i postawienia diagnozy. Oznacza to, że diagnoza mogła zostać postawiona po nawiązaniu relacji. Autorzy analizy podkreślają też, że ich wyniki mają charakter wyłącznie obserwacyjny. Badacze nie wiedzą więc, dlaczego osoby z diagnozą psychiatryczną mogą być bardziej skłonne do nawiązywania romantycznych relacji między sobą.
Jednak według naukowców istnieje kilka teorii psychologicznych, które mogą pomóc wyjaśnić to zjawisko. To:
1. Dobór partnerski
Teoria ta zakłada, że wybieramy partnerów podobnych do nas, czyli o zbliżonej osobowości i czynnikach społecznych, czyli mających np. analogiczne pochodzenie religijne lub społeczno-ekonomiczne. Jednak najnowsze badania sugerują, że ważny jest też dla nas podobny sposób myślenia.
Osoba z określonym zaburzeniem psychicznym – takim jak lęk lub autyzm – może więc czuć pociąg do kogoś ze zbliżonym zaburzeniem psychicznym, ze względu na podobne wartości lub postępowanie w codziennym życiu.
2. Bliskość
Często zbliżamy się do osób, z którymi spędzamy dużo czasu, np. pracujemy z nimi lub są naszym sąsiadami.
Osoby z analogicznymi diagnozami psychiatrycznymi mogą obracać się w podobnych kręgach społecznych. Na przykład osoby z zaburzeniami związanymi z używaniem substancji psychoaktywnych mogą odwiedzać bary lub inne miejsca spotkań towarzyskich, gdzie zażywanie substancji jest bardziej powszechne. Tym samym mogą mieć większe szanse na poznanie potencjalnych partnerów, którzy borykają się z podobnymi zaburzeniami.
3. Teoria przywiązania
Teoria przywiązania zakłada, że jako niemowlęta tworzymy szczególną więź emocjonalną z naszymi głównymi opiekunami. Ta wczesna więź kształtuje nasze późniejsze psychologiczne wzorce zachowań w miarę dorastania, a także wpływa na to, czego szukamy w związku.
Osoba z lękowym stylem przywiązania, który może objawiać się strachem przed porzuceniem, pragnieniem bliskości lub potrzebą zapewnienia, może czuć pociąg do partnera z podobnym stylem przywiązania.
4. Teoria tożsamości społecznej
Teoria tożsamości społecznej zakłada, że nasza samoocena wynika z poczucia przynależności do grup społecznych. Kiedy więc nawiązujemy relację z kimś z naszej grupy społecznej, wzmacnia to naszą samoocenę.
Znalezienie, więc osoby, która rozumie i doświadcza tych samych trudności, może pomóc w nawiązaniu więzi i sprawić, że poczujemy się zrozumiani i docenieni.