Czwartek, 15 stycznia 2025

Katarzyna Pawłowska
wicenaczelna Wysokich Obcasów

„Miły mój, choć nieraz smutek bierze górę, my jesteśmy razem, czy to nie jest cudem?" – śpiewała w latach 90. Antonina Krzysztoń. Miała rację – miłość to cud. To, że ludzie obdarzają się tym uczuciem, można oczywiście tłumaczyć chemią, biologią, psychologią czy socjologią. I to wszystko będzie prawda.

Ale ja zawsze widzę w miłości coś nie do końca wytłumaczalnego i wyjątkowego. Tak też radzi nam patrzeć na kochane osoby psycholożka prof. Magdalena Śmieja, z którą wywiad przeczytacie w tym wydaniu "Wysokich Obcasów Extra". – Jeśli idealizujemy partnerkę czy partnera, widzimy w nich kogoś niezwykłego, wtedy tworzymy trwalszą relację i jesteśmy z niej znacznie bardziej zadowoleni – mówi psycholożka.

Miłość, która przetrwa lata, to wciąż cud, ale też w dużej mierze staranie. Opowiada o tym Alżbeta Lenska, która jest ze swoim partnerem Rafałem Cieszyńskim już ponad dwadzieścia lat. Ich związek przechodził przez różne fazy, ale dzięki temu, że każde z nich dbało o drugą osobę, byli przy sobie nawet w bardzo trudnych chwilach, w tym roku będą świętować 19. rocznicę ślubu.

Ze względów bezpieczeństwa w edytorze nie można wyświetlić zajawki ręcznej.
To, jak potrafimy kochać, czy szanujemy drugą osobę i siebie, zależy w dużej mierze od tego, co nas spotkało w domu. Jak odnaleźć się w świecie i nauczyć się miłości, także do siebie, gdy się dorastało z toksyczną matką? Przeczytajcie, co o tym mówi Monika Redzisz, nasza reporterka i autorka książki o matkach nieidealnych. A o tym, jak mimo niełatwego życia odnaleźć miłość do siebie i do świata, pięknie opowiada Przemysław Bluszcz, ceniony aktor filmowy i teatralny.

Sporo w naszym numerze historii o dobrej miłości, ale jest opowieść o trendzie niepokojącym. W dzisiejszym świecie, zwłaszcza cyfrowym, miłość staje się produktem. Jedni chcą na niej jak najwięcej zarobić, inni są w stanie dużo zapłacić, żeby ją kupić. Jak pisze Carrie z Mokotowa, podstawowym celem apek randkowych nie jest pomaganie w znalezieniu miłości, tylko zarabianie na tych, którzy jej szukają. Ceny za subskrypcję Tindera i jemu podobnych aplikacji są coraz wyższe. Żadnej z firm zawiadujących aplikacjami randkowymi nie zależy też na tym, żeby użytkownicy naprawdę znaleźli partnera. Wprost przeciwnie – wtedy zrezygnowaliby z apki i zarobek dla firmy byłby mniejszy.

To, że kapitalizm naszych czasów traktuje świat jak zasób, który należy wydrenować do cna, wiadomo nie od dziś. Ale smutne byłoby, gdybyśmy też pozwolili mu zawłaszczyć, a potem zniszczyć miłość.

Miłość jest cudem. Kochajmy naszych bliskich w realu. Patrzmy na nich przez różowe okulary, przynajmniej próbujmy. Jest nadzieja, że wtedy świat stanie się choć odrobinę lepszy.

Tekst pochodzi z miesięcznika "Wysokie Obcasy Extra" nr 2/2026. Numer w sprzedaży od 15 stycznia.

WYSOKIE OBCASY EXTRA

W NAJNOWSZYM NUMERZE

W "Heweliuszu" woda była rozhuśtana i dzika. Pomogły różne zabiegi: ruchome kajuty, przekręcane korytarze
Zbudowaliśmy 17-metrowy mostek 'Heweliusza', zawiesiliśmy go na dźwigu i rozbujaliśmy. Wtedy jego operator - świetny fachowiec - niemal osiwiał. Powiedział, że jak skończymy, idzie się modlić. Rozmowa z Markiem Warszewskim, scenografem
CZYTAJ WIĘCEJ

NIE PRZEGAP