Pada prąd. Nie na godzinę — na trzy dni. Co robisz?
Lodówka staje. Jedzenie gnije. Ciepłej wody nie ma. Telefon się rozładowuje. Apteka zamknięta. Sklepy puste, bo ciężarówki stanęły. Bankomat nie działa, a kartą nie zapłacisz.
Dziecko pyta czemu jest ciemno.
To nie film. W Hiszpanii rok temu padło zasilanie całego kraju. Benzyna dziś 7 zł, diesel 9 zł, wojna na Bliskim Wschodzie. Nikt nie wie co będzie za miesiąc.
W książce. opisuję co zrobić ZANIM to się wydarzy. Trzy przykłady:
Telefon — mały powerbank solarny za kilkadziesiąt złotych. Kładziesz na parapecie, ładuje jak zwykła ładowarka. Albo zwykła ładowarka do zapalniczki w samochodzie za 50 zł — odpalasz silnik i ładujesz.
Gotowanie — kuchenka turystyczna na kartusz gazowy. 100–200 zł w sklepie turystycznym. Jeden kartusz = wiele godzin. Wystarczy na zupę, herbatę, kleik dla malucha.
Woda — tabletki do odkażania wody. Kilkanaście złotych w aptece. Opisuję dokładnie w książce które kupić i jak używać.
To są trzy strony z 188. W środku jest jeszcze: ogrzewanie domu bez prądu, co zabrać mając 15 minut na wyjście z domu, jak zabezpieczyć zapasy jedzenia, zioła które musisz znać gdy apteka zamknięta.
Co piszą osoby, które przeczytały:
Magdalena: "Wystarczy naszej cywilizacji wyłączyć prąd. Najprędzej zabije nas panika. Jesteś przygotowana — jesteś spokojna."
Ola: "Traktuję ją jako moją polisę ubezpieczeniową na trudne czasy."
Bronisława: "Jest studnią zapomnianych sposobów radzenia sobie w trudnych sytuacjach."
Napisałam to jako mama 6 dzieci, nie mając dostępu do prądu w domu w którym najpierw mieszkałam, więc wiem jak to ogarnąć na własnej skórze. 49 zł — mniej niż pół baku, tutaj jest książka która znalazła dom w 40 tysiącach domów.