|
Cześć pracuje w firmie pół roku. Mam tam kolegę, który jest w związku na odległość. Miałam z nim różne sytuacje, o których nie wiem, co myśleć. Jadłam samotnie w kuchni firmowej, przyszedł ten kolega, zrobił sobie coś do picia, siadł kolo mnie przy stole, przysunął sie blisko i zaczął pytać o rzeczy niby służbowe ale patrzył mi gleboko nieprzerwanie w oczy, miał rozszerzone źrenice i szkliste oczy. Często jak widzi że rozmawiam z innymi osobami, to wtrąca się w rozmowę mowi do mnie głośno czesc i odciąga mnie od rozmowy z tymi osobami i skupia na sobie moja uwagę rozmawiając ze mną. Dzisiaj zaproponował, że zrobi mi kawę. Innym razem pomógł mi przy drzwiach, gdy sie pomyliłam i powiedziałam zamiast ze on mi pomagał to imię innego kolegi to zareagował ze to i on Ci pomaga ? Później jakiegoś focha strzelił i pytam go o co mu chodzi a on że jutro mi powie. Na drugi dzień przy innych osobach mowi do mnie że dla mnie co druga
osoba to ulubiona a on poczuł sie dzień wcześniej wyjątkowo. Czyli wyrzut mi robił ze innych też traktuje wyjątkowo. Co mam o tym myśleć? Jest w związku na odległość a szuka we mnie jakiejś pocieszycielki ?
|