Mimo naszych protestów i działań aktywistek i aktywistów w Warszawie wciąż giną dziki - zupełnie bezsensownie. Tydzień temu zabity został znany mieszkańcom Henio, w czwartek locha na Muranowie. Nie były groźne, można było inaczej… Sięgamy po różne środki, w tym prawne, by stawić czoła bezdusznej polityce, która w konflikcie z dzikami jako rozwiązanie widzi tylko przemoc. Potrzebujemy środków na kolejne kroki prawne. Dorzucisz się?
|
Dzień dobry, Maria,
dwa tygodnie temu pisałem do Ciebie w sprawie kroków prawnych, jakie podejmujemy i zamierzamy podejmować, aby zmienić podejście miasta do dzików. Krok po kroku, działając ręka w rękę z innymi organizacjami, podważamy prawne podstawy strzelania do dzików w mieście.
Wiele prawniczek i prawników działa na pełnych obrotach, poświęcają swój czas także na obecność na spotkaniach i w mediach. Chcemy jednak, aby miały czas na niezbędną analizę prawną, przygotowanie pełnomocnictwa i porządne wnioski do kolejnych instytucji. Dzięki temu może uda nam się znaleźć sposób, by zmusić władze miasta do sięgnięcia po inne niż strzelanie metody rozwiązywania konfliktów między ludźmi a dzikami!
Potrzebujemy jeszcze ok. 6 tysięcy złotych. Gdyby każda osoba, która jak Ty, czyta tego maila, wpłaciła po 10 zł, zebralibyśmy potrzebną kwotę. Dorzucisz się dla dzików?
|
Poniżej znajdziesz moją poprzednią wiadomość, która mogła Ci umknąć, a w której piszę więcej o naszych krokach prawnych.
Pozdrawiam
Piotr Cykowski z zespołu Akcji Demokracji
|
Dzień dobry, Maria,
kwestia dzików, w tym całych dziczych rodzin, rozpala debatę publiczną w Polsce i zatacza coraz większe kręgi. I dobrze, bo rzadko udaje nam się wspólnymi siłami zyskać dla życia zwierząt taką uwagę. Nie milkną echa zeszłotygodniowego protestu, po którym Urząd Miasta zapowiedział powołanie zespołu eksperckiego. Cieszymy się, ale musimy trzymać rękę na pulsie, aby znów o wszystkim nie decydowali myśliwi.
Podejmujemy też zdecydowane działania prawne. Jako ruch Akcja Demokracja złożyliśmy wniosek do Samorządowego Kolegium Odwoławczego o stwierdzenie nieważności decyzji Prezydenta Trzaskowskiego, umożliwiającej – bezprawne naszym zdaniem – zabijanie dzików w mieście. Głośno i dobitnie na ten temat mówiła na współorganizowanej przez nas demonstracji adw. Karolina Kuszlewicz.
Ale to nie koniec. Z prawnikami i prawniczkami planujemy kolejne kroki prawne. Być może będzie to zwrócenie się do Regionalnej Izby Obrachunkowej o sprawdzenie, czy te działania są zgodne z prawem od strony finansowej, oraz kto (myśliwi?) i ile na nich zarabia. Działania prawne wiążą się jednak z realnymi kosztami: prawników, pełnomocnictw, sporządzania pism, organizowania spotkań z ekspertami i ekspertkami.
Potrzebujemy Twojego wsparcia, aby powstrzymać dalszą masakrę dzików i dać czas na wypracowanie innych niż strzelanie rozwiązań! Dorzucisz się do naszych działań prawnych w obronie życia dzików?
|
Nie chcemy więcej czytać doniesień o dzikach zabijanych na oczach ludzi, o śladach krwi po rzezi, o warchlakach pakowanych do toreb czy dzikach wrzucanych do kubłów na śmieci. To żywe, czujące, inteligentne istoty, na które my – ludzie, nie dbając o zamykanie altan na śmieci, grodząc lasy, dopuszczając do masakry przez myśliwych – sprowadziliśmy zagrożenie. I niezwykle się cieszę, że coraz więcej osób to rozumie i chce się zaangażować. Świadczą o tym zarówno liczne posty w mediach społecznościowych, obecność na demonstracji, jak i podpisy pod apelem. Czasem jednak sprawy musimy oddać w ręce prawników i prawniczek, aby jak najlepiej wykorzystać obowiązujące przepisy i znaleźć sposób, który pozwoli ochronić życie konkretnych zwierząt.
Nie mamy czasu do stracenia, bo druga strona – czyli myśliwi obecni w strukturach miasta – również się mobilizuje i okopuje na swoich pozycjach. Dlatego dziś proszę Cię o jak najszybszą wpłatę, abyśmy mogli uruchomić kolejne działania prawne i zablokować zabijanie dzików. Wspólnie możemy zmusić miasto do szukania i wdrażania nieśmiercionośnych rozwiązań! Czy dzicy mieszkańcy miasta mogą na Ciebie liczyć?
|
Pozdrawiam serdecznie
Piotr Cykowski z zespołu Akcji Demokracji
PS W najnowszym stanowisku warszawskie Lasy Miejskie, którym szefuje myśliwy – Karol Podgórski – piszą, że na zabijaniu dzików „miasto nie zarabia, a ponosi koszty". Oczywiście, miasto ponosi koszty – chcemy wiedzieć, jakie są te koszty i kto dokładnie na tym zarabia. I czy przypadkiem za te pieniądze nie dałoby się zorganizować sprawnego systemu zabezpieczającego miasto przed dzikami w cywilizowany sposób? Jeśli też chcesz to wiedzieć, dorzuć się do naszych dalszych działań prawnych w tej sprawie!
|
Akcja Demokracja buduje ruch ludzi zaangażowanych w ważne dla nich sprawy. Wykorzystując nowe technologie, dajemy możliwość działania na rzecz lepszego, bardziej sprawiedliwego, polskiego społeczeństwa. Działamy dzięki wsparciu i zaangażowaniu tysięcy aktywistek i aktywistów, co gwarantuje naszą niezależność. Kliknij tutaj, by dorzucić się do wspólnych działań!
|
|