jan,

klient bardzo często nie mówi Ci wprost, o co mu chodzi.

On Cię testuje.

Testuje Twoją pewność.

Testuje, czy pękniesz przy cenie.

Testuje, czy wyślesz ofertę i oddasz stery.

Testuje, czy sam wierzysz w to, co sprzedajesz.

I teraz wielu sprzedawców tego nie widzi.

Myślą, że rozmowa to tylko wymiana informacji.

Nie.

Rozmowa sprzedażowa to jest moment, w którym klient sprawdza, z kim ma do czynienia.

Czy z kimś, kto prowadzi…

czy z kimś, kto będzie się tłumaczył.

Z Ekspertem czy z podawaczem towaru…

Widać to dobrze w branży energii i gazu. Adrian Owczarek, mój klient mentoringowy zmagał się dokładnie z tym tematem.
Klienci odwlekali decyzje.

Brali kogoś tańszego.

Negocjowali twardo.

Dołączył do mentoringu by uzyskać efekt przewidywalnej sprzedaży.

Po dwóch tygodniach napisał do mnie:

Adrian: "WOW! Po wdrożeniu Twoich metod zrobiłem dodatkowe 12 sprzedaży i zarobiłem na tym ponad 50 000 zł"

I zwróć uwagę, co jest ważne.

Nie sam wynik.

Tylko to, co on sam podkreślał:
"Lepiej rozumiem perspektywę klienta i buduje silniejszą pozycję jako doradca i sprzedawca".

Czyli znowu nie magia.

Nie sztuczki.

Tylko mocniejsza pozycja w rozmowie.

Bo kiedy klient czuje, że rozmawia z kimś, kto wie, co robi, to cała rozmowa zaczyna wyglądać inaczej.

Inaczej słucha.

Inaczej pyta.

Inaczej podejmuje decyzję.

Jeżeli chcesz zobaczyć, jak budować taką pozycję i nie dawać klientowi przejmować sterów, obejrzyj materiał tutaj.



P.S. Klient bardzo szybko czuje, czy jesteś ekspertem, czy tylko kolejną osobą, która chce mu coś sprzedać.

Stań się Ekspertem -> LINK




Do zobaczenia,

Grzegorz Celeban