Po zimnej drugiej połowie marca i zimnym kwietniu
nadeszli zimni ogrodnicy - czyli ochłodzenie kończące pierwszą połowę maja. Teoretycznie to ostatnie tak mocne ochłodzenie wiosną.
Nasz redakcyjny specjalista od pogody Krzysztof Drozdowski jest takim optymistą, że
wbrew wcześniejszemu krakaniu postanowił przesadzić już do gruntu swoje sadzonki pomidorów. Dlaczego? Bo prognozy pogody nie przewidują przymrozków.
Trzymamy kciuki za ogrodniczy sukces i
zachęcamy Szanownych Czytelników do samodzielnej uprawy warzyw oraz owoców! Ogrodowy pomidor smakuje najlepiej.