|
Same wady:
-Baby nie chcą gotować i idą po gotowe,robią się leniwe
-Hindusi i murzyny potem są przez ubera ściągani, a rząd lobbowany żeby to żarcie rozwozić rowerami
-niezdrowe jedzenie, za dużo oleju, cukier ładują do sosów (ʘ‿ʘ), glutaminian sodu, oraz za dużo soli,
Niby profesjonalisci a tylko szkodzą,
-pracownicy gastronomii pracują na stojąco po 10-15 godzin dziennie, sam znam kilku.
Przerwy mają po 5-15 min że dwie dziennie,
-Wielu tych pracowników na ŻYLAKI i to w wieku 25-35 lat już!
-Caly biznes patologii napiwków istnieje w USA dzięki gastronomii, ale w Polsce też już to wprowadzają i wymuszają, ha tfu...
-zamiast oszczędzać i reinwestowac pieniądze na giełdzie np to MILIONY chopow są nagabywani żeby iść do restauracji przez ich baby, nie tworzy to nic dobrego w długim terminie,
Czaisz to? Płacisz więcej niż gotowany obiad w chałupie,czekasz i jeszcze cię podtruwaja, a potem z ryjem że napiwku nie dałeś WARIACI,
Potem jedziesz na plażę a tam baby z ŻYLAKAMI
|