"Kochająca Świadomość jest wyborem nadania obserwatorowi,
który jest w każdym z nas - cech współczucia, ciekawości, otwartości, miękkości.
I wtedy...odnajdujemy, że to są naturalne i głębokie jakości samej Świadomości...I że defacto to jest dużo bliżej tego kim jesteśmy niż różne fragmenty naszego ego."
Leo
Historia z sesji terapeutycznej
Siedzę z moją klientką już ponad półtorej godziny.
Intuicja podpowiada mi, że już dzisiaj, na naszym pierwszym spotkaniu, jest ona w stanie rozpoznać swoją głęboką naturę świadomości-miłości.
Cokolwiek będzie uzdrawiała w sobie, czuję w kościach, że dzisiaj może doświadczyć przebudzenia.
W trakcie naszej pracy wychodzą kolejne części psychiki.
Zezłoszczona część.
Zmęczona matka.
Zagubiona tożsamość.
Cierpiąca część.
Kontrolująca.
Obojętna.
I za każdym razem, kiedy się pojawiają, ona identyfikuje się z nimi praktycznie w 100%.
Prowadzę ją do rozpoznania czegoś głębszego.
Do zauważenia obecności obserwatora.
Do otwarcia drzwi od wewnątrz swojej istoty.
Momentami jest bardzo blisko.
Ale nadal świadek skleja się z doświadczeniem.
Wciąż brakuje lekkości.
Brakuje ciepła.
Brakuje miłości.
I wtedy wydarza się coś całkowicie spontanicznego.
Pierwszy raz w życiu mówię: „To miejsce, które jest zawsze w Tobie, które jest Tobą… jest jak oczy 150-letniej, bezzębnej szamanki, która przeżyła już wszystko w swoim życiu… i patrzy z taką łagodnością, zgodą i ciepłem na każde doświadczenie…”
Nie musiałem kończyć zdania.
Jej ciało natychmiast się rozluźniło.
Na twarzy pojawił się delikatny uśmiech.
Kręgosłup wyprostował się naturalnie.
Oddech się pogłębił.
Energia zmiękła.
Dosłownie zaczęła świecić.
Siedzieliśmy później około 10 minut w absolutnej ciszy.
Światło słońca właśnie wtedy zalało cały pokój.
I nie trzeba już było nic mówić.
Bo kiedy człowiek naprawdę doświadcza siebie jako świadomość-miłość… wraca do Domu.
I właśnie to widzę bardzo często w pracy z ludźmi.
Pod warstwami napięcia, kontroli, lęku, historii, traum, ego i mechanizmów obronnych… istnieje w nas miejsce, które nigdy nie zostało zranione.
Ale żeby tam dojść, nie wystarczy „myśleć pozytywnie”.
Najpierw trzeba spotkać swoje emocje.
Swoje części.
Swoje zamrożone doświadczenia.
Swoje dziecięce rany.
Swoją złość.
Swój smutek.
Swój lęk.
Ukochać je.
I dopiero wtedy może wydarzyć się coś głębszego: rozpoznanie, że oprócz doświadczenia… istnieje również ten, który doświadcza.
Świadomość.
Obecność.
Miłość.
To jest początek prawdziwego uzdrawiania i przebudzenia.
Dlatego moja praca 1:1 nie jest tylko rozmową jak w psychologii.
To głębokie spotkanie z sobą.
Z ciałem.
Z emocjami.
Z częściami ego.
Z podświadomością.
I z tym, co jest głębiej niż to wszystko.
Z kochającą obecnością, która potrafi objąć całe doświadczenie.
OTWIERAM TERAZ MIEJSCA
do 3-miesięcznego Procesu Integriti 1:1.
• 10 sesji indywidualnych
• prowadzenie procesu pomiędzy spotkaniami
• praktyki i integracja po każdej sesji
• głęboka, regularna praca
Standardowa cena tego procesu to 7000 PLN.
Obecnie otwieram tę przestrzeń
w cenie 4900 PLN.
Czuję, że chcę stworzyć bardziej dostępne wejście do tej pracy dla osób, które są naprawdę gotowe wejść głębiej.
Jeżeli czujesz wołanie do głębokiego uzdrawiania, przebudzenia i powrotu do siebie - napisz do mnie wiadomość. Możesz odpisać na tego maila.
Być może 150-letnia szamanka już na Ciebie czeka <3
Leo
Unsubscribe