Dokładnie w tym samym momencie, kiedy w Argentynie, dzięki sprawie Belén, udało się zliberalizować prawo, a u nas zostało ono zaostrzone i historie podobne do historii Belén zaczęły się wydarzać. O niektórych słyszałyśmy w mediach, ale o innych, które zapewne można liczyć w setkach, nie słyszałyśmy, bo nie zostały nagłośnione. |