Jako pierwsza osoba w Polsce zrobiłem autowebinar.

Był wtedy rok 2010.

System był niedoskonały.

Ustawiłem, że ma symulować webinar na żywo.

Tyle że liczba uczestników była losowa.

Wiem, że wielu robi tak do dziś.

Jednak odszedłem od tego, pomimo że działało.

Szukałem drogi, która nie wywiera presji i nie stosuje fałszywych ograniczników czasowych.

Często wręcz zniechęcam ludzi do zakupu.

Staram się stosować „waniliową sprzedaż”.

Jeśli robię autowebinar, to bez czatu i komentarzy…

Bez liczby uczestników.

Jeśli stosuję oferty tripwire, to bez „fałszywych promocji”.

I mimo to… sprzedaję znacznie lepiej niż kiedyś.

Średnio na poziomie 15–17 tysięcy dziennie (tu nie ma literówki).

Jeśli chcesz się tego nauczyć, kliknij ten link.

Wypełnij ankietę pod wideo i czekaj na telefon od mojego zespołu.

Zobaczysz, że możesz mieć jednocześnie wysoką sprzedaż i nie narażać marki na krytykę.

Kliknij ten link.

Adrian





UWAGA: Wysłaliśmy do Ciebie ten email, ponieważ subskrybujesz nasz newsletter lub jesteś klientem. Aby anulować subskrypcję kliknij link pod tą wiadomością lub odpisz na maila. Pamiętaj również, że wszystkie informacje w tym newsletterze są prywatną opinią autora. Chociaż staramy się zapewnić najwyższą jakość usług i przekazywanych informacji, nie bierzemy żadnej odpowiedzialności za ich wykorzystanie. Czytelnik musi rozumieć, że prowadzenie biznesu wiąże się z ryzykiem. Podobnie jak inwestowanie w reklamę czy promocje. Efekty w przedstawiane w newsletterze są nietypowe i nie zapewniamy, że uzyskasz takie same lub zbliżone efekty. Twoje wyniki zależą od wielu czynników np. od branży, doświadczenia, zasobów, poziomu zaufania klientów, marki itp. Co oznacza, że możesz mieć znacznie lepsze lub znacznie gorsze (lub nie mieć żadnych wyników). Jeśli nie akceptujesz tego sprostowania możesz wypisać się z listy.

© BIG IDEA SP. komendytowo-akcyjna. Wszelkie prawa zastrzeżone. Informacje zawarte na naszych stronach i newsletterach są chronione prawem autorskim. Nie możesz ich wykorzystywać bez pisemnej zgody.